Forum BESKIDZKIE FORUM Strona Główna


BESKIDZKIE FORUM
"Tak mnie ciągnie do gór..."
Odpowiedz do tematu
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

tablice informacyjne akurat lubię, bo czasem tylko na nich jest napisane co to jest. oczywiście muszą być odpowiednio ustawione, żeby nie psuć całości kompozycji
Zobacz profil autora
Gar


Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ruda Śląska

grzesiekodm napisał:
To co widzę przez okno mojego samochodu w zupełności mi wystarcza do wyrobienia sobie opinii o tym miejscu.

Strasznie się można pomylić. Wiele miejsc na pierwszy rzut oka wygląda mało zachęcająco a są to prawdziwe perełki
grzesiekodm napisał:
Buba i Gar: oczywistym jest, że Chorwacja jest ciekawa. Nie próbuje tego nawet kwestionować! Ja wspomniałem TYLKO o chorwackim wybrzeżu, a to TYLKO robi różnicę Wink

Ja też napisałem TYLKO o wybrzeżu. Wybrzeże to nie tylko plaża i ludzie na niej się wylegujący. Trzeba się tylko dobrze rozejrzeć i dobrze wybrać termin. Ostatnio w listopadzie nie widziałem na wybrzeżu bułgarskim tłumów (prawdę mówiąc mało kogo było widać), a rzeczy do zobaczenia było kilka.
Zobacz profil autora
ecowarrior


Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 1461
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zdzieszowice

Z miejsc w których raczej się nie pojawie to podziemne, wąskie jaskinie. Dlaczego?Bo źle sie czuje w wąskich pomieszczeniach...Ponadto do miejsc, które przez najbliższy czas będe się starał unikać z pewnością zaliczam schronisko "Stare Wierchy" i "Odrodzenie" w Sudetach
Zobacz profil autora
grzesiekodm
Moderator

Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 950
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Mały

Gar, Twoja argumentacja jest jak najbardziej zasadna! Weź jednak pod uwagę, że nie wszystkich musi interesować to samo. Ja dla przykładu nie interesuje się architekturą czy sztuką, nie interesują mnie też zabytki w takim stopniu, jak np Ciebie, czy Pudelka. Jestem geografem i generalnie interesują mnie wszelkie procesy i zjawiska fizyczno-geograficzne zachodzące w powłoce krajobrazowej z geomorfologią krasu i glacjologią na czele. Dlatego też priorytety naszych wyjazdów są zgoła odmienne. O ile Wy będziecie się nakręcać oglądając Koloseum, ja będę się nudził. I na odwrót - o ile ja będę się podniecał jakąś wychodnią skalną, Wy będziecie spoglądać na mnie z politowaniem Wink Tak to już jest. Na przestrzeni kilku lat na różnego rodzaju wyjazdach komercyjnych i niekomercyjnych wyjechało ze mną około 400 osób. Mam zatem znakomity przegląd tego, jak rożni potrafią być ludzie, jak rożne potrafią mieć zainteresowania i priorytety.
Dla przykładu podam jeszcze jedno miejsce, które wg mnie jest taką właśnie pseudoatrakcją - Delfy. Zapamiętałem z tego miejsca cztery rzeczy: niemiłosierny upał, niemiłosierny ścisk, zielone jaszczurki (chyba legwany) i ogromne czarne węże, które wylegiwały się między kamieniami. Większość znajdujących się tam ludzi to byli tacy właśnie "turyści z chorwackiego wybrzeża" snujące się po tym gruzowisku w klapkach jak błędne owce i robiące bez opamiętania tysiące fotek, z których i tak nikt nic nie będzie wiedział! Dla mnie to była masakra! Stracony czas, pieniądze i zmęczenie jak po kilkudniowej wyprawie...
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

będę trochę złośliwy Very Happy

Wole obejrzeć zagubioną wśród wzgórz cerkiew, kościół obronny w widłach Tarnawy, czy pozostałości jakiegoś dawnego zamczyska gdzieś w Transylwanii

czy to czasem nie są zabytki / architektura? poza tym nadal głównym argumentem przewagi takiego Sztokholmu nad Budapesztem nie były piękne krajobrazy, a szerokie autostrady. to tym bardziej jest architektura. Very Happy czy gdyby wśród przepięknego krajobrazu jakimś cudem na drodze powstał korek, to w tym momencie stałby się on paskudny?
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

o widze ze w delfach bylaby dla mnie jedna atrakcja- upal Very Happy jak milo pomyslec o takim miejscu jak za oknem ponizej zera...
Zobacz profil autora
grzesiekodm
Moderator

Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 950
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Mały

Pudelek napisał:
będę trochę złośliwy Very Happy


No właśnie widzę Evil or Very Mad Dlatego nie będę się silił, żeby tłumaczyć komuś dlaczego wolę jechać przez Sztokholm, a nie przez Budapeszt. Niech każdy jeździ tam gdzie mu wygodniej...
Zobacz profil autora
RafałK


Dołączył: 12 Lis 2007
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

Ja ogólnie nie lubię miejsc gdzie jest dużo ludzi. Z tego też powodu będąc na Babiej Górze o 6 nad ranem w pewny majowy dzień, czułem się o wiele szczęśliwszy niż w połowie sierpnia trochę po południu. Nie ma to jak kontemplacja górską przyrodą, dlatego podczas wypraw unikam miejsc gdzie prowadzą kolejki i wyciągi.


Ostatnio zmieniony przez RafałK dnia Śro 21:48, 26 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
WojtekB


Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 2690
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

W tej kategorii mam jednego zdecydowanego faworyta: AMSTERDAM! Syf, śmiecie na ulicy, wszędzie najarani goście, Turcy wtrążalający żarcie ze śmietników... łeeech... serce rośnie... nie ma co...


Co do gór: najbardziej nie lubię miejsc gdzie jest dużo kolonii, które idą na wszelkie możliwe sposoby, ale zawsze w ten sposób by ich nie wyprzedzić. Pod tym względem moim "ulubieńcem" jest Dolinka Kościeliska. A tak poza tym to jakoś nie mam takich miejsc, których bym na pewno nie odwiedził. Jakoś daję sobie z tym radę Smile
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

w Rotterdami z najaranymi było bardzo przyjemnie Very Happy zresztą co tu dużo mówić - wiele osób jedzie do Amsterdamu właśnie dla takiego klimatu. no, ale gustach się nie dyskutuje
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

a byli jacys agresywni albo cos w tym stylu? bo ja slyszalam ze wiekszosc jest bardzo przyjazna i dodaje to uroku miastu.. no ale moze wojtek mial jakies niemile doswiadczenie..
Zobacz profil autora
WojtekB


Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 2690
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Szkoda że zrobiłem tak mało fotek, które uchwyciłyby ten wasz "urok miasta" Twisted Evil
Zobacz profil autora
Gość



Tak jak napisał już Pudelek o gustach się nie dyskutuje. Na tobie Amsterdam nie zrobił większego wrażenia, ale to nie znaczy, że na wszystkich zrobił takie samo. Mi miasto się podoba i chętnie wybiorę się tam ponownie, jeśli będzie taka możliwość. Argumenty podane przez Ciebie jakoś w mojej wizji tego miasta nie występują.
WojtekB


Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 2690
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

A czy w twojej wizji Amsterdamu występuje plac Dam?
Zobacz profil autora
Gość



Gdzieś tam ma swoje miejsce. Nie był on jednak głównym powodem mojej wizyty w tym mieście. Ja nie skreślam miasta poprzez pryzmat jednego miejsca.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pią 14:16, 28 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz
Miejsca, których najbardziej nie lubicie
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 4  

  
  
 Odpowiedz do tematu