Forum BESKIDZKIE FORUM Strona Główna


BESKIDZKIE FORUM
"Tak mnie ciągnie do gór..."
Odpowiedz do tematu
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

Katrin, na żadnym zdjęciu nie widać jakie masz buty Very Happy
Zobacz profil autora
KATRIN____


Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 324
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Mały

Pudelek napisał:
Katrin, na żadnym zdjęciu nie widać jakie masz buty Very Happy

Szczerze Pudelek ..byłam w sportowych butach ....po ostatnim zlocie nie ukrywam miałam odgniaty .... Pilsko zaliczyłam z lekkim bólem prawej nogi... myśle czy te nowe buty będą mi dokuczać czy się wyrobią.
A moze Ty mi poradzisz ,żeby buty były wygodnie ..myśle je rozbic ... coś te buty nie zabardzo wygodnie ( marki Campinus ) .... mile widziane wzystkie porady.
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

a miałaś nowe na zlocie?

bo z butami to raczej jest tak, że jak kupisz to nigdy nie wiesz co z nich będzie. ja swoje kupiłem o pół numera za małe, ale rozchodziłem je (no, z 3, 4 wyprawy w góry mi to zajęło) i obecnie to raczej rzadko coś mi się w nich dzieje. ale brat musiał zmienić po 3 latach, bo dalej cisnęły
Zobacz profil autora
KATRIN____


Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 324
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Mały

= Kilka razy byłam w nich w górach....i było spoko, tylko krótsze odcinki =
Zobacz profil autora
turystykon


Dołączył: 06 Cze 2007
Posty: 1279
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rajcza

Może ja mam szczęście, ale ja w ciągu 4, może 5 lat częstego chodzenia po górach miałem 2 pary butów górskich. Najpierw to prawie jak stonka, przez pierwsze lata chodziłem w adidasach... Potem uzbierałem sobie kasę na buty górskie, zainwestowałem w Kangmary (prod. HiM), które sprawdziły się świetnie. Po kilku latach używania zniszczyły się totalnie, a od pierwszego kwartału tego roku mam Garmonty Groopy, i jak do tej pory także świetnie się spisują. Z uciskaniem nigdy nie miałem problemów, ponieważ zawsze kupowałem buty o 1 stopień większe, tak aby podczas schodzenia palce nie dochodziły do czubków buta - naprawdę pomaga... Nie mogę pomijać oczywistego faktu pielęgnacji obuwia, czyli używania impregnatu... W każdym bądź razie mój przypadek bynajmniej nie wskazuje na to, iż jakość i wygoda są zależne od ceny.
A jeśli buty są dobre, to po rozłażeniu - właśnie coś koło 5 wycieczek - powinny być wygodne i dawać radość z przebywania w górach...
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

wydzieliłem z tematu zdjęciowego - wiem, że jest już temat o butach, ale nie miałem możliwości go do tamtego wkleić
Zobacz profil autora
mateusz_j


Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 273
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: bielsko-b

Ja nie ukrywam, że po Beskidach najlepiej łazi mi się w tanich adidaso-trepach. Jednak w zeszłym roku wreszcie kupiłem pierwsze porządne buty i... noga cierpi. Mają złą budowę, tzn są zbyt wąskie z przodu, co tragicznie odbija się na stopach przy stromych zejściach i nie tylko. Mimo, że nie dałem za nie mało (jak na pierwszy taki "górski" but), chcę się ich jak najszybciej pozbyć i kupić produkt, w którym moja stopa będzie się czuła tak, że finisz każdej wędrówki będzie przyjemnością a nie męką "kiedy to się skończy?".

Podobnie jak Turystykon też zawsze celuję w buty większe, ale mam z tym często problem, bo rozmiar moich dwuśladów oscyluje wokół liczb 45-46 Smile
Zobacz profil autora
Piotrek
Administrator

Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 5888
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec/Sienna

Obecnie mam buty Hi-Tech, są z jednego kawałka skóry (czy jakiegos tam tworzywa, nie wiem co to jest), nie drogie jak na buty górskie bo ok 220zł. Póki co nie obtarły mnie jeszcze, są wygodne i juz trzeci rok im idzie.
Do dziś mam też Scarpy, które mają już z 7 lat, i nadal są całe, nielicząc delikatnych pęknięć na naszyciach z nubuku. Bardzo sobie je chwalę bo są wygodne i mimo totalnej wyrypy przez te lata nadal są w stanie dobrym.
Z butami to trzeba mieć szczęście. Firma i cena jest mniej istotna. Akurat mam znajomych którzy mają dość drogie buty znanych firm i im sie bardzo szybko posypały. Tak że nie jest to norma, że z danej firmy albo w okreslonej cenie kupi się coś dobrego, pewnego. Kupując trzeba mieć odrobinę szczęścia. Przynajmniej tak uważam.
Profilaktycznie więc kupiłem w promocji (Scarpa) lub tańsze (HiTech)zakładając, że jak okaże się iż są do bani to mniej kasy stracę.
Zobacz profil autora
menelkij


Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 937
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Glisne, hej!

KATRIN____ napisał:
= Kilka razy byłam w nich w górach....i było spoko, tylko krótsze odcinki =


One są za małe czy Cię obcierają?
Zobacz profil autora
KATRIN____


Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 324
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Mały

menelkij napisał:
KATRIN____ napisał:
= Kilka razy byłam w nich w górach....i było spoko, tylko krótsze odcinki =


One są za małe czy Cię obcierają?

= Nie są małe tylko jakis takie twarde i mnie obcierają.... mam o jeden mr większy =
Zobacz profil autora
Pete


Dołączył: 18 Paź 2006
Posty: 1506
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Chełm Śląski/Kraków

To powinnaś kupić porządne wkładki do butów. Ja kupiłem za 6 zł jakieś antypotowe i mają jeszcze inne bajery. Testowałem je na zlocie - czyli w różnych warunkach atmosferycznych... Very Happy
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

no w sumie Pete ma rację że mu się sprawdziły - na zlocie śmierdziały tylko buty moje i ecowarriora, jego nie Very Happy
Zobacz profil autora
groszek


Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wrocław

mateusz_j napisał:
Podobnie jak Turystykon też zawsze celuję w buty większe, ale mam z tym często problem, bo rozmiar moich dwuśladów oscyluje wokół liczb 45-46 Smile


też kiedyś kupowałam buty górskie z numerem na wyrost. ostatnio koleś w sklepie nie pozwolił mi jednak kontynuować tej tradycji. chwała mu za to. buty, które zakupiłam, mają fabrycznie przewidziany zapas przestrzeni na palce, zimowe skarpety (lub większą ilość letnich warstw), wszelkiej maści wkładki. a że są w moim prawdziwym rozmiarze to nogę w każdych warunkach dobrze trzymają.

jeszcze jedno. odkąd zaczełam chodzić w damskich modelach butów to stopy/nogi cieszą się wędrówką na równi z resztą mojego ciała. niestety w sklepach ciągle 90% to męskie modele, a te damskie to na krupówki się nadają. warto jednak poszukać.
Zobacz profil autora
turystykon


Dołączył: 06 Cze 2007
Posty: 1279
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rajcza

Niektóre modele mają przewidziane takie "powiększenie", co w rzeczywistości butowi o rozmiarze 42 daje rozmiar 43. Ja uważam, iż do tego nie jest potrzebne dobre słowo sprzedawcy (chociaż zawsze mile widziane), a praktyka. Przecież zakładając buta, nawet w sklepie, można odczuć czy jest on na wyrost, czy nie... Ja akurat nie trafiłem jeszcze na modele o takiej fabrycznej zalecie.

A co do damskich butów, to niestety nie jest to trwały i stały podział na buty. Aczkolwiek powoli widać zmiany na dobre, przynajmniej u niektórych producentów. Taki podział jest już w miarę powszechny w przypadku ubrań czy odzieży sportowej/górskiej, więc pewnie i do butów wejdzie to na stałe... Konkurencja wymusi co trzeba... Twisted Evil

Najlepiej jest kupić but wygodny i trwały, a to w jaki sposób do tego się dojdzie to już inna sprawa, chyba mniej ważna.
Zobacz profil autora
groszek


Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wrocław

turystykon napisał:
Ja uważam, iż do tego nie jest potrzebne dobre słowo sprzedawcy (chociaż zawsze mile widziane), a praktyka. Przecież zakładając buta, nawet w sklepie, można odczuć czy jest on na wyrost, czy nie.

Najlepiej jest kupić but wygodny i trwały, a to w jaki sposób do tego się dojdzie to już inna sprawa, chyba mniej ważna.


ale dzięki sprzedawcy i skarpetom, które użyczy, można sprawdzić czy wyrost jest wystarczający.

oj ważna. bo zazwyczaj dochodzi się na własnych stopach/nogach, portfelu, humorze, ...
Zobacz profil autora
Wygodne buty
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 3  

  
  
 Odpowiedz do tematu