Forum BESKIDZKIE FORUM Strona Główna


BESKIDZKIE FORUM
"Tak mnie ciągnie do gór..."
Odpowiedz do tematu
Beskidus
Administrator

Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 768
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lubień (Beskid Wyspowy)

Ariel Ciechański napisał:

Równie dobrze można chodzić po górach na bosaka i w skórze podpierając się maczugą, bo tak jest bardziej amatorsko...


jakbym kogoś w takim stroju spotkał, ten ktoś miałby miejsce w mojej pamięci do końca życia Smile
Zobacz profil autora
Ariel Ciechański


Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 425
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Skierniewice

buba napisał:

A poza tym przy takim samym ogniu siedzieli nasi przodkowie, ci jaskiniowcy z maczugami.. I my, nowoczesni ludzie z XXI wieku mamy tak samo cuchnac dymem jak oni? toz to wstyd Laughing


Bubo upraszczasz . Każdy ma prawo do noszenia tego co mu się podoba. Jeden może zasuwać na bosaka w rzeczonej już skórze. Inny w dżinsach i pepegach. A inny w butach gore i polarze. I nie powinien być to powód do oceny kto jest bardziej prawdziwym turystą.
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

Ariel Ciechański napisał:
[ Każdy ma prawo do noszenia tego co mu się podoba.


Jasne ze ma! i ja nikomu nie bronie ubierac co lubi.. Tylko sie dziwuje nad moda i pędem do nowinek.. I nad masowoscia tego zjawiska..

Ariel Ciechański napisał:
I nie powinien być to powód do oceny kto jest bardziej prawdziwym turystą.


Z tego co widze z dyskusji wielu ludzi ocenia turystow "po ubraniu"
grzesiekodm napisał:
[
Kim innym jest śmierdzący włóczęga w wyświechtanym moro i cuchnący tanim jabolem, a kim innym jest świadomy i odpowiedzialny turysta wyposażony w odpowiedni sprzęt i odzież.


Wiem ze masz pelna racje ze ciuch wsadzony na kuper nie powinien byc w zadnym przypadku powodem do oceny czlowieka.. Pewnie nie raz mozna sie bardzo pomylic w takiej ocenie... acz zwykle chyba tak jest ze czlowiek sympatyczniej ocenia to co jest blizsze jego natury, to co mu sie podoba, przyciaga oko i budzi usmiech na twarzy.
I zapewne gdybym miala zagadac i sie zapoznac z jednym z dwoch turystow opisanych skrotowo przez grzeska- to bym wybrala tego pierwszego.. Moze faktycznie , jak pisze grzesiek "jest kim innym", moze sa rozne rodzaje spojrzen na turystyke?

Beskidus napisał:
Ariel Ciechański napisał:

Równie dobrze można chodzić po górach na bosaka i w skórze podpierając się maczugą, bo tak jest bardziej amatorsko...


jakbym kogoś w takim stroju spotkał, ten ktoś miałby miejsce w mojej pamięci do końca życia Smile


mam nadzieje ze kiedys spotkam taka osobe


Ostatnio zmieniony przez buba dnia Pon 20:01, 27 Lut 2012, w całości zmieniany 6 razy
Zobacz profil autora
grzesiekodm
Moderator

Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 950
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Mały

Buba, zasadność Twoich argumentów przekroczyła granicę absurdu. Dalsza dyskusja na tym etapie mija się z celem, bo bardziej przypomina bełkot niż zasadną wymianę argumentów. Chodź sobie w czym chcesz i gdzie chcesz. Twoja brocha...
Zobacz profil autora
Piotrek
Administrator

Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 5888
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec/Sienna

[quote="buba"]
Ariel Ciechański napisał:
Tylko sie dziwuje nad moda i pędem do nowinek.. I nad masowoscia tego zjawiska..


Takich jak internet, fora, cyfrowy sprzęt... Wink
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

Piotrek napisał:
[, cyfrowy sprzęt... :


pogoń za profesjonalnoscia i najnowszymi nowinkami w cyfrowym sprzecie to tez bardzo podobny temat.. Laughing


Ostatnio zmieniony przez buba dnia Pon 20:46, 27 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Pijak


Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

Odnośnie pogoni za wygodą i komfortem. Czy dla nikogo góry nie są też po prostu miejsce w którym chcą się zajechać fizycznie, być na skraju wytrzymałości, śmierdzieć potem i wiedzieć że się dało z siebie jak najwięcej? Takie katharsis za pomocą brudnego, prymitywnego wysiłku. I przy takiej koncepcji nowoczesny sprzęt niejednokrotnie przeszkadza.
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

Pijak napisał:
Odnośnie pogoni za wygodą i komfortem. Czy dla nikogo góry nie są też po prostu miejsce w którym chcą się zajechać fizycznie, być na skraju wytrzymałości, śmierdzieć potem i wiedzieć że się dało z siebie jak najwięcej? Takie katharsis za pomocą brudnego, prymitywnego wysiłku. I przy takiej koncepcji nowoczesny sprzęt niejednokrotnie przeszkadza.


wysilku samego w sobie- akurat nie lubie.. ale jesli chodzi o poszukiwanie w gorach, wogole na wyjazdach, swiata, powszechnie uznanego za brudny i prymitywny- jak najbardziej TAK
Zobacz profil autora
Piotrek
Administrator

Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 5888
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec/Sienna

buba napisał:
Piotrek napisał:
[, cyfrowy sprzęt... :


pogoń za profesjonalnoscia i najnowszymi nowinkami w cyfrowym sprzecie to tez bardzo podobny temat.. Laughing


Raczej miałem na myśli zgrzyt między niechęcią do nowości w sprzęcie turystycznym a jednocześnie korzystanie z ...nowości w postaci internetu, aparatów cyfrowych i zdjęć na Picassie Wink
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

Piotrek napisał:
buba napisał:
Piotrek napisał:
[, cyfrowy sprzęt... :


pogoń za profesjonalnoscia i najnowszymi nowinkami w cyfrowym sprzecie to tez bardzo podobny temat.. Laughing


Raczej miałem na myśli zgrzyt między niechęcią do nowości w sprzęcie turystycznym a jednocześnie korzystanie z ...nowości w postaci internetu, aparatów cyfrowych i zdjęć na Picassie Wink


Moze to zgrzyt.. nie wiem.. a moze to desperackie proby dostosowania sie do zycia w tych czasach w ktore rzucil mnie los? bo musze w tym swiecie zyc, w tych czasach, w tej dziwnej mentalnosci... czy mi sie to podoba czy nie..
Zobacz profil autora
andre


Dołączył: 13 Wrz 2007
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Buba zawsze możesz zrezygnować z cywilizacji i osiąść gdzieś gdzie nie ma nic, będziesz miała to czym się tak zachwycasz.

Wtedy może zrozumiesz, że widzisz tylko co chcesz, a prawda jest taka, że jedziesz, zachwycasz się, robisz achy i ochy, podczas wyprawy oczywiście korzystasz z dobrodziejstw cywilizacji jak Ci pasuje.
Potem wracasz do domu, masz to co daje dzisiejszy dzień w mieście, czyli prąd, ciepłą wodę, sklep za rogiem itd itd.

Co do odzienia jakim tu gardzisz, zapewniam Cię, że jak raz poznasz to już tak zostanie. Zupełnie nie rozumiem twojego "nie bo nie".

I nie mów, że to jest desperackie dostosowanie się do życia, ty to lubisz tylko sama przed sobą się do tego nie chcesz przyznać.
Nie musisz w tym świecie żyć jak piszesz, jest jeszcze sporo miejsca w prymitywnym i zapomnianym świecie.

Nikt Cię nie zmusza do, życia w warunkach miasta i ciągłego biegu, ale wtedy nie miałabyś odskoczni jaką jest wypad do tego ubogiego i sparatńskiego świata raz na czas, wtedy miałabyś ten świat na codzień, a to już nie byłoby takie piękne i różowe.



Twoje relacje z zaoadłych dziur, świetnie się czyta, ale z wygodnego fotela i w ciepłym fotelu, ot taka atrakcja.
Zobacz profil autora
marcello2


Dołączył: 26 Lis 2009
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dąbrowa Górnicza

andre napisał:

Twoje relacje z zaoadłych dziur, świetnie się czyta, ale z wygodnego fotela i w ciepłym fotelu, ot taka atrakcja.


A ja tam wolę być w takich dziurach, niż tylko oglądać zdjęcia.... Very Happy
Zobacz profil autora
andre


Dołączył: 13 Wrz 2007
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

marcello2 napisał:
andre napisał:

Twoje relacje z zaoadłych dziur, świetnie się czyta, ale z wygodnego fotela i w ciepłym fotelu, ot taka atrakcja.


A ja tam wolę być w takich dziurach, niż tylko oglądać zdjęcia.... Very Happy


Zawsze sie możesz przeprowadzić do lasu w biesach, jest tam jeszcze sporo miejsc gdzie nikt Cię nie będzie niepokoił przez dłuższy czas, bedziesz polował, zbierach chrust i budził się w 20-to stopniowym mrozie. Po paru latach wejdź na forum i napisz jak było.

Na tydzień czy dwa to i ja się piszę, wtedy to jest atrakcja.
Zobacz profil autora
marcello2


Dołączył: 26 Lis 2009
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dąbrowa Górnicza

andre napisał:
marcello2 napisał:
andre napisał:

Twoje relacje z zaoadłych dziur, świetnie się czyta, ale z wygodnego fotela i w ciepłym fotelu, ot taka atrakcja.


A ja tam wolę być w takich dziurach, niż tylko oglądać zdjęcia.... Very Happy


Zawsze sie możesz przeprowadzić do lasu w biesach, jest tam jeszcze sporo miejsc gdzie nikt Cię nie będzie niepokoił przez dłuższy czas, bedziesz polował, zbierach chrust i budził się w 20-to stopniowym mrozie. Po paru latach wejdź na forum i napisz jak było.

Na tydzień czy dwa to i ja się piszę, wtedy to jest atrakcja.


Nie napisałem wcale, że chcę w takim miejscu mieszkać... czytaj ze zrozumieniem
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

Nie jest prosto uciec w dzisiejszych czasach od cywilizacji.. Zadna atrakcja mieszkac w lesie gdy on caly i tak jest obudowany nowymi willami nowobogackich.. I tak w tym lesie nic ci nie bedzie wolno- jak bedziesz zbierac chrust i polowac to bedziesz lamac prawo i beda cie scigac...Poza tym ja nigdy w lesie mieszkac nie chcialam.. Wystarczyloby zapyziale, prowincjonalne miasteczko..Ale nawet gdy takie znajde- to za 5 lat juz beda tam galerie, nowe chodniczki i przystrzyzone trawniki.. Widze co sie stalo z Olawa przez ostatnie 5 lat.. przeprowadze sie gdzies gdzie teraz jest fajnie a za 2 lata bede miec to samo co mam..Mam znajomego ktory uciekl z duzego miasta.. Wlozyl w to wiele trudu zeby znalezc miejsce do nowego zycia, pozalatwiac formalnosci, zerwac wiezi z dotychczasowym miejscem pobytu. Osiedlil sie w starej chylacej ku ziemii chalupie pod lasem na skraju Beskidu Niskiego.. I co? fajnie bylo przez rok.. Potem okoliczne dzikie łaki zabudowali daczami i wypasnymi domkami. Lokatorzy tych domkow od razu zarzadzili podciagniecie asfaltu, chodniczki, a w centrum wsi zrobili park (tzn wycieli polowe drzew na skwerku, wszystkie pachnace krzewy i rozwineli trawe z rolki..). I kolega znow mieszka wsrod tego syfu.. a wlozyl wiele pracy i wysilku by od tego uciec.. Wiec chyba nie ma ucieczki w dzisiejszych czasach.,. Przynajmniej ja nie mam pomyslu gdzie jest jakies bezpieczne miejsce...


andre napisał:
Potem wracasz do domu, masz to co daje dzisiejszy dzień w mieście, czyli prąd, ciepłą wodę, sklep za rogiem itd itd..


To akurat sa wytwory cywilizacji ktore byly i 40 lat temu.. a tamten etap cywilizacyjny akurat bardzo mi odpowiadal.. Tak wygladalo i miasto w latach 70tych- wlasnie takie w jakim bym chciala zamieszkac- prad, stare samochody, woda nie zawsze ciepla, pare sklepikow w ktorych malo co jest...
. Ja tylko nie moge sie pogodzic z tym co nam serwuje cywilizacja ostatnich 10-15 lat.. Teraz wszystko musi byc elitarne, profesjonalne, nadęte, ekskluzywne i sterylnie czyste... A przede wszytskim smutne sa zmiany w ludzkiej mentalnosci ktore wywoluje..


Ostatnio zmieniony przez buba dnia Wto 9:15, 28 Lut 2012, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
SPRZĘT - nowoczesność czy tradycjonlizm?
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 6 z 7  

  
  
 Odpowiedz do tematu