Forum BESKIDZKIE FORUM Strona Główna


BESKIDZKIE FORUM
"Tak mnie ciągnie do gór..."
Odpowiedz do tematu
Piotrek
Administrator

Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 5888
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec/Sienna

Brzmi dość dziwacznie i faktycznie wygląda na wciskanie kitu Rolling Eyes ale cholera wie, może faktycznie tak jest.

Cieszmy się jednak wolnością. Kiedyś nawet mostu nie można było zfotografować
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

generalnie możliwość fotografowania w muzeach świadczy, moim zdaniem, o rozwoju cywilizacyjnym danego kraju. Kiedyś niemal w każdym muzeum w Polsce był albo zakaz albo bardzo droga opłata. Teraz przypuszczam, że i w Łańcucie by się dało - przez te 1,5 roku zmieniło się sporo.

Najśmieszniejsze jest to, że często zabraniano fotografować w muzeach, gdzie nie ma wcale jakiś wielce wartościowych obiektów - robiono to dla zasady (jak np. chciałem sfotografować w Żywcu na zamku wystawę o Habsburgach - jako miłośnika Austro-Węgier interesowały mnie stare fotografie i dokumenty, ale nie można, bo nie...)

sprocket73 napisał:

Mam też negatywne wspomnienia z Pragi i synagog żydowskich - pilnowali bardzo, ale tłumy były takie, że nie dawali rady.

w tym przypadku (jednym z nielicznych) Czesi są za Polską (Słowacy też) - tam głównie albo zakaz albo opłata (czasem ją wykupuję, jak np. w muzeum w Koprivnicach, gdzie kosztowała 20 koron). Ale np. w muzeum wojskowym w grudniu w Pradze 2010 fotografowanie do woli (mimo, że na www pisało iż tylko bez flesza).

Najmilsze wspomnienia mam z krajów zachodnich - np. w muzeum Bundeswehry w Dreźnie mogłem fotografować bez przeszkód nawet ze statywem (w Polsce rzecz nie pojęta, bo wiadomo, że wtedy zwiedzający jest albo złodziejem zabytków albo złodziejem muzeum, bo chce na własną rękę wyprodukować pocztówki i sprzedawać Very Happy), więc latałem z nim jak szalony. A w Norwegii w największych muzeach nie było zakazu z fleszem, jedynie w jednym kościele stav był całkowity zakaz. A więc coś chyba jest na rzeczy z tym rozwojem cywilizacyjnym...

Natomiast w Austrii w Wiedniu różnie, w jednych miejscach tak, w innych nie.

pamiętam że w muzeum wojskowym w Wiedniu była opłata, ale fotki tylko bez flesza, a że miałem daremny aparat to zrezygnowałem (głupi ja)

pożarowa instalacja alarmowa włącza się na lampki od redukcji efektu czerwonych oczu lub wspomagania autofosusa

ciekawe czy na zieloną lampkę też reaguje Laughing


Ostatnio zmieniony przez Pudelek dnia Czw 19:35, 12 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
nie płacimy za fotografowanie w muzeach
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 2  

  
  
 Odpowiedz do tematu