Forum BESKIDZKIE FORUM Strona Główna


BESKIDZKIE FORUM
"Tak mnie ciągnie do gór..."
Odpowiedz do tematu
Lucius


Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dębica/Kraków

Abstrahując od niedźwiadków, kolejne pytanie o biwakowanie Very Happy a co myślicie o rozbijaniu namiotu pod schroniskami, tak jak się to u nas praktykuje? Macie jakieś doświadczenia z takimi przypadkami w MF, czy gospodarze schronisk będą na tyle mili i wyrozumiali żeby zgodzić się na taką przysługę, bo to też różnie bywa? Wybieram się tam w najbliższy weekend, pogoda chyba dopisze, po pierwsze myślę że będzie ciężko z wolnymi miejscami w schroniskach, po drugie zastanawiam się czy jest tam coś takiego jak "weekendowy wzmożony ruch patroli strażników parku narodowego" Very Happy i nie chce się rozbijać byle gdzie.
Zobacz profil autora
Erynie


Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec

tomix napisał:
niedźwiedź przez pół nocy rył mrowisko obok Ich namiotu.., o mało się nie zesrał ze strachu.

Coś strachliwy ten niedźwiedź Smile Przepraszam ale mam dzisiaj upierdliwy nastrój. Pozdrawiam - Erynie.
Zobacz profil autora
jarek


Dołączył: 28 Cze 2008
Posty: 274
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Śląski

Dziś w radiu słyszałem jak ludzie interpretowali różne przysłowia na użytek wakacji.
Przypomniał mi się niedźwiedzi wątek i se wymyśliłem:
Jak sobie pościelisz to i tak się nie wyśpisz bo przyjdzie niedźwiedź Smile
Zobacz profil autora
Erynie


Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec

Gdzie niedźwiedzi sześć, tam nie ma co jeść
Przyszedł niedźwiedź do łoża
Gdzie niedźwiedź nie może tam małe pośle
Nie przyszedł Mahomet do niedźwiedzia, przyszedł niedźwiedź do Mahometa
Z niedźwiedziem wojujesz, od niedźwiedzia giniesz
Nie pchaj palców między niedźwiedzie
Zobacz profil autora
jarek


Dołączył: 28 Cze 2008
Posty: 274
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Śląski

Szanuj niedźwiedzia swego ... bo możesz nie mieć wcale Smile
Zobacz profil autora
grzesiekodm
Moderator

Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 950
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Mały

Odnośnie niedźwiedzi...
2 tygodnie temu podczas wędrówek po górach Transylwanii spotkałem Polaka, któremu niedźwiedź w nocy wlazł do namiotu i ukradł plecak z całą zawartością. Ów kolega spał sobie już smacznie, a w tym czasie niedźwiedź zwalił mu sie do namiotu. Zdarzenie miało miejsce w dolinie Ialomitei (Jałomicy) w Bucegach koło schroniska Padina. Mnie 4 lata temu dokładnie w tym samym miejscu spotkał podobny przypadek. Koleżanka zabrała na noc do namiotu płatki kukurydzane z miodem w mleku. Niedźwiedź je wyczuł i zaczął się dobierać. Niewiele brakło a doszłoby do tragedii! Pamiętajcie, żeby w miejscach, gdzie spotyka się niedźwiedzie nie zabierać do namiotu jedzenia na noc!!
Zobacz profil autora
Lucius


Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dębica/Kraków

Widzę, że temat miśków wyczerpał się już chwilę temu Very Happy dlatego tylko gwoli formalności krótkie podsumowanie sprawy noclegów z namiotem w okolicach MF. Zdecydowałem się ostatecznie nocować na ATC w Nižnych Kamencach, camping tani, świetnie zorganizowany, nowoczesny. Do szlaków blisko, można podejść na piechotę lub dojechać autobusem za psie pieniądze. Też nie przepadam za takim rozwiązaniem - nocleg na dole i codziennie od nowa podejście do góry - ale w tym jestem jak najbardziej zadowolony. Polecam Nižné Kamence i pyszne piwko Primator tamże serwowane Wink i w ogóle Malą Fatre!!! Było świetnie!
Zobacz profil autora
Erynie


Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec

Jest tam jeszcze taki dziadek na portierni? Odkąd pamiętam był tam zawsze. Przypuszczam, że jak zaczęło się jakieś fałdowanie z którego powstała Fatra, to on też tam był i pilnowal czy mu campingu nie pofałduje.
Zobacz profil autora
Lucius


Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dębica/Kraków

jasne, nadal tam jest Laughing
Zobacz profil autora
Karo


Dołączył: 31 Lip 2008
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kaczki

Skoro mowa o Fatrze, czy jest mozliwość dojazdu w te góry ogólnododstepnymi środkami lokomocji? to znaczy pociągi, autobusy? I czy da się nocować jakoś normalnie i tylko namiot i schronisko? osobiście nie mam nic przeciwko namiotowaniu bo lubię to, no ale pytam.
Zobacz profil autora
grzesiekodm
Moderator

Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 950
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Mały

Teoretycznie można dojechać pociągiem czy autobusem ale stracisz na to cały dzień. Kiedyś spotkałem dwójkę "biednych studentów", którzy jechali z Oświęcimia 9 godzin! Dojazd kosztował ich dokładnie tyle ile mnie, gdy jadę tam swoim samochodem.
A co do nocowania pod namiotem... o tym możesz poczytać właśnie w tym wątku Wink
Zobacz profil autora
Spoko


Dołączył: 07 Lis 2006
Posty: 362
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sucha Beskidzka

grzesiekodm napisał:
Teoretycznie można dojechać pociągiem czy autobusem ale stracisz na to cały dzień. Kiedyś spotkałem dwójkę "biednych studentów", którzy jechali z Oświęcimia 9 godzin! Dojazd kosztował ich dokładnie tyle ile mnie, gdy jadę tam swoim samochodem.
A co do nocowania pod namiotem... o tym możesz poczytać właśnie w tym wątku Wink

Nie znam Małej Fatry z autopsji (no może poza Sulowskim Wodospadem ) ale czytałem wiele oficjalnych stron i mogę powiedzieć ,że Ze oprócz spania w namiotach czy w schroniskach ,są również do dyspozycji kwatery prywatne szczególnie w Terchowej .Wydaje mi się ,że o to Karo chodziło.Ale ten dojazd ? Karo aktualnie w Twoim przypadku nie bardzo się to opłaca .W Tatrach tak samo znajdziesz wiele atrakcji w postaci wąwozów wodospadów Tieśniaw czy wapiennych szczytów ,a dojazd masz o wiele prostszy.
Zobacz profil autora
Karo


Dołączył: 31 Lip 2008
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kaczki

no racja. I tak Tatr jeszcze nie zwiedziałam także mam co do zobaczenia. Ale lubię nowe miejsca poznawać...
Zobacz profil autora
Lucius


Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dębica/Kraków

No z dojazdem to faktycznie jest trochę lipa Sad jedyny bezpośredni pociąg z Krakowa do Ziliny jedzie ok 6 godzin, no i potem przesiadka do autobusu do Terchovej no i nim kilkadziesiąt minut jazdy, ale da się to przeżyć, a na miejscu wszystko wokół Ciebie wynagrodzi Ci trudy podróży Wink Very Happy z Krakowa wyjeżdżasz o 6:40, na miejscu jesteś ok 14. Koszt podrózy dla studenta z Krakowa do samej Terchovej to ok. 30 zł.
Zobacz profil autora
turystykon


Dołączył: 06 Cze 2007
Posty: 1279
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rajcza

Taka informacja odnośnie przejazdu pociągiem z Polski na Słowację. Najlepiej jest kupować bilet w Polsce do pierwszej stacji za granicą, a potem (nawet u Słowackiego konduktora) do stacji docelowej. Nie pamiętam już dokładnych liczb, ale jak w Zwardoniu kupiłem bezpośredni do Żyliny, to wówczas ze zniżką szkolną zapłaciłem ok. 30 zł. A jak innym razem kupiłem bilet z Rajczy Centrum do Skalitego (Słowacja - pierwsza słowacka stacja za granicą), a potem ze Skalitego do Żyliny, to łącznie wyszło mnie kilkanaście złotych.
Zobacz profil autora
NAMIOT W MALEJ FATRZE?????????????????????????
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 3  

  
  
 Odpowiedz do tematu