Forum BESKIDZKIE FORUM Strona Główna


BESKIDZKIE FORUM
"Tak mnie ciągnie do gór..."
Odpowiedz do tematu
gdzieś tam w upalnej Małopolsce
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

Celem naszej wycieczki sa okolice Gdowa gdzie umowilismy sie z ekipa z forum eksploratorow.
Dwie noce spedzamy w namiotach na terenie łowiska w Wieńcu.



Włoczymy sie po okolicznych wioskach, łakach i polach. W cienistych sadach pożeramy arbuzy.





Ogladamy rozne koscioly, cmentarze, kopce , pomniki i głazy narzutowe



Wyraznie zapadl mi w pamiec kosciol w wiosce Niegowić gdzie organista na chórze mial komputer. Jakby mu sie nudzilo w czasie mszy i chcial sobie sprawdzic co tam slychac w wielkim swiecie?



Jednym z ciekawszych miejsc odwiedzonych na trasie wedrowki jest klasztor w Staniątkach. Oprowadza nas po nim wiekowa i bardzo sympatyczna zakonnica.
O dziwo nie ma zadnych biletow ani zakazow fotografowania.
W murze klasztoru widac powbijane pociski. Ponoc pochodza z czasow wojny i sa swiadectwem ze opatrznosc czuwala nad tym miejscem. Wygladaja nieco dziwnie- tak jakby ktos je tam wmurowal tydzien temu..



Wnetrze klasztoru zdobia stare freski. Zostaly odkryte poprzez zdzieranie ilus warstw farby







Najbardziej przypada nam do gustu najstarsze malowidło, o pijakach- gdzie diabły wlewaja grzesznikom jakas ciecz do ust a tamci widza juz zielone żabki. Diabły uzywaja rogów do wina- czyzby byli kiedys w Gruzji? Wink



Jest tez wesoły, tańczacy swięty!



Przed klasztorem spotykamy dziwna postac. Mija nas gosc z dluga siwa broda, w habicie moro, bosy, wsparty na wysokim kiju, z mieczem u pasa. Pierwsza mysl to ze moze jest w okolicy jakis festyn, jakas rekonstrukcja i jest to zmierzajacy tam przebieraniec? A moze koles jest prawdziwy i jest to jakis ekscentryczny pielgrzym, wedrujacy np. szlakiem sw. Jakuba? Kiedys spotkalismy na Dolnym Slasku dwoch Niemcow przemierzajacych ten szlak, ubranych w powloczyste szaty i wedrujacych ktorys miesiac bez pieniedzy i bagazu,zdajacych sie tylko na pomoc bliznich.. A moze to jakis pustelnik?





Jakos nie moge sobie potem wybaczyc ze nie zagadalismy do goscia.. Zwykle z udawalo mi sie znalezc wspolny jezyk z pustelnikami, prorokami, roznej masci włóczegami a nawet osobnikami podajacymi sie za "aniołów" Wink
Dopiero po powrocie do domu udaje mi sie dowiedziec o nim troche wiecej

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Od zakonnic dostajemy podarek- caly worek tzw "czipsow pustelnika". Sa to brzezki opłatkow- to co zostalo po wycieciu hostii.





Bardzo sie ucieszylam bo uwielbiam jesc opłatek. Zawsze na Wigilii czekam na moment kiedy moge zjesc pozostale skrawki! Ale ten bozonarodzeniowy oplatek jest o niebo smaczniejszy! Ciekawe czy jakos inaczej wyrabiany czy moze to magia wigilijnej nocy?

Zawijamy takze do Łapanowa aby sie wypluskac w rzece. Po dusznym upalnym dniu wlasnie tego bylo nam potrzeba! Polozyc sie w chlodnym nurcie rzeki, na betonowych plytach tworzacych przejazd dla traktorow Wink Czujemy sie jak nowonarodzeni!





A potem juz tylko wielkie ognicho i impreza po swit w gronie dobrych znajomych. Spiewamy nie tylko z gitara ,ale jest tez harmoszka! Jak ja uwielbiam ten instrument!!!









W dogasajacym zarze pieczemy ziemniaki, z maselkiem i sola...mmmmm.. nie ma nic lepszego niz taki ziemniaczek gdy wokol pachnie dymem a sine swiatlo ksiezyca rozswietla krotka czerwcowa noc



Wracajac do domu mijamy przystanek gdzie grupka podroznych cierpliwie oczekuje na swoj autobus





wiecej zdjec
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
TNT'omek


Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 366
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kęty

fajne : te dwa głazy jeden na drugim Wink
Mesjasz...ubiór stylizowany na druida, Marokańczyka z okolic Warzazatu Wink z tym że ten twój ma dziwne maskowanie...
i fotka z pływania synchronicznego też fajna Very Happy
Zobacz profil autora
dmirstek


Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 968
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

Mamy ten sam fetysz opłatkowy Very Happy Very Happy Zazdoszczę tego daru niebios!
Zobacz profil autora
Piotrek
Administrator

Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 5888
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec/Sienna

Ooooo, jest i Buba w wodzie Very Happy
Zobacz profil autora
Kris_61


Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 723
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom

Piotrek napisał:
Ooooo, jest i Buba w wodzie Very Happy


chyba lubi wodę .Smile
Zobacz profil autora
xaga
Moderator

Dołączył: 01 Paź 2006
Posty: 1373
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z podnóża Beskidu Małego [Andrychów/Kęty]

mnie zawsze zadziwia jak buba "zwykłe miejsca" pokazuje w tak niezwykły sposób... świetna wyprawa i relacja Smile


Ostatnio zmieniony przez xaga dnia Sob 11:52, 06 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
gdzieś tam w upalnej Małopolsce
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Odpowiedz do tematu