Forum BESKIDZKIE FORUM Strona Główna


BESKIDZKIE FORUM
"Tak mnie ciągnie do gór..."
Odpowiedz do tematu
Jednodniówka w Beskidzie Śląskim
Hanuś


Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mikołów

Widząc w czwartek jak piękna zrobiła się pogoda, nagle ogarnęła mnie wielka chęć znalezienia się w górach. Byle szybko Wink

Niestety większość znajomych pracowała albo mieli inne plany. W każdym razie ja musiałam jechać więc pojechałam najbliżej gdzie się dało, w pełen sentymentów Beskid Śląski. Miałam właściwie do wyboru dwie trasy, ale w końcu plany są po to aby je zmieniać Wink
Więc ostatecznie planowałam pojechać do Ustronia Polany i stamtąd pójść szlakiem czerwonym na Równicę, następnie niebieskim na Orłową a z niej na Trzy Kopce Wiślańskie, z których już żółtym szlakiem szybciutko na Smerekowiec oraz zielonym na Czupel. A potem gdzieś zleźć ze szlaku żeby nie iść z Nowej Osady asfaltem.
Jak zaplanowałam, takoż zrobiłam. No i co ja się będę rozpisywać, sami zobaczcie Smile

O tutaj --> [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Piotrek
Administrator

Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 5888
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec/Sienna

Pogoda jak marzenie Smile

Sądzę raczej, że potem w bólu przeklinał, że zgubił Laughing
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Dedi


Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 357
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

Jedna z sympatyczniejszych tras w BŚ, którą znam niemal na pamięć. Faktycznie, lepiej wędrować w tej okolicy poza "łikendem", czczególnie jeżeli chodzi o Równicę (jakby trochę luźniej Very Happy ). Ja wybieram przeważnie podejście z Ustronia Zdroju, które wydaje mi się trochę ciekawsze.
Dobrze tak w tygodniu wyskoczyć w góry Very Happy .
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

chodzenie samemu po górach to jedna z przyjemniejszych rzeczy, co może się człowiekowi zdarzyć Smile

należysz tylko do siebie, idziesz i robisz wszystko tylko pod siebie (zakładając, że zaraz nie ucieknie pociąg/bus Very Happy), gadasz do siebie (te rozmowy są najciekawsze Wink)... tylko wieczorem przydaje się jakieś towarzystwo w schronisku Smile
Zobacz profil autora
darkheush
Stary zgred

Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 1367
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Andrychów (Beskid Mały)

Pudelek napisał:
gadasz do siebie (te rozmowy są najciekawsze Wink)

I tu bym polemizował Pudel. Czasami nie mogę znieść własnego pier@#$enia na szlaku

Co nie zmienia faktu, że też lubię samotnie połazić. Fajny wypadzik Aniu Wink
Zobacz profil autora
Bazyliszek76


Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 416
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Podbeskidzia

Tereny doskonale mi znane i lubiane Very Happy (oczywiście nie przez weekend).
Dzień później byłem na Romance i Rysiance i śniegu jeszcze było tam od groma,a tu widzę tylko śladowe ilości Cool
Zobacz profil autora
Kris_61


Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 725
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom

A co na Orłowej słychać? Schronisko (agroturystyka) nie czynne?
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

Orłowa to jest nieczynna (po raz drugi) już jakiś czas temu... właściciele chyba nie umieli się zdecydować, czy chcą mieć schronisko, czy agroturystykę, czy pensjonat na konferencje...
Zobacz profil autora
Ariel Ciechański


Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 425
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Skierniewice

Pudelek napisał:
Orłowa to jest nieczynna (po raz drugi) już jakiś czas temu... właściciele chyba nie umieli się zdecydować, czy chcą mieć schronisko, czy agroturystykę, czy pensjonat na konferencje...


Ostatni dzierżawca bodaj na fejsie napisał, że właściele postanowili chałupę przekształcić w swoje mieszkanie....
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

bo pewno im się nie podobało, że za dużo ludzi łazi pod oknami...
Zobacz profil autora
Krzysztof Jaworski


Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 175
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Świebodzice

Pudelek napisał:
bo pewno im się nie podobało, że za dużo ludzi łazi pod oknami...


W latach 90. XVIII w. Hans Henryk VI Hochberg, pan na Fuerstensteinie (Książu), coby mu się kuracjusze z Bad Salzbrunn (Szczawna Zdroju) i Altwasseru (Stary Zdrój, ob. dzielnica Wałbrzycha) pod zamkiem nie szwendali, kazał odbudować leżący bliżej obydwu uzdrowisk niemal całkowicie zrujnowany zamek Fuerstenberg (Stary Książ), w którym urządził też muzeum, knajpę, wieżę widokową i plac turniejowy (w sierpniu 1800 r. rozegrano tam ostatni turniej rycerski śląskiej szlachty, obserwowany przez pruską parę królewską i późniejszego prezydenta USA Johna Ouincy Adamsa). I biznes się kręcił aż do II wojny światowej


Ostatnio zmieniony przez Krzysztof Jaworski dnia Pon 16:03, 30 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Hanuś


Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mikołów

Dedi napisał:
Ja wybieram przeważnie podejście z Ustronia Zdroju, które wydaje mi się trochę ciekawsze.


Właściwie to patrzyłam na to żeby było krócej Wink Ale jeśli będę miała okazję to pójdę tym drugim Smile

Pudelek napisał:
chodzenie samemu po górach to jedna z przyjemniejszych rzeczy, co może się człowiekowi zdarzyć

należysz tylko do siebie, idziesz i robisz wszystko tylko pod siebie (zakładając, że zaraz nie ucieknie pociąg/bus ), gadasz do siebie (te rozmowy są najciekawsze )... tylko wieczorem przydaje się jakieś towarzystwo w schronisku


Na pewno brakowało mi towarzystwa po zejściu Smile Ale szło mi się jakoś ciężko ... czułam się tak, jakbym ścigała się z czasem i chyba bardziej odczuwałam swoje zmęczenie, ból nóg niż idąc z kimś. Myślę ,że to po prostu kwestia pewnej dojrzałości góskiej i zahartowania Smile

darkheush napisał:
I tu bym polemizował Pudel. Czasami nie mogę znieść własnego pier@#$enia na szlaku


No coś w tym guście Very Happy

Bazyliszek76 napisał:
Tereny doskonale mi znane i lubiane (oczywiście nie przez weekend).
Dzień później byłem na Romance i Rysiance i śniegu jeszcze było tam od groma,a tu widzę tylko śladowe ilości


Kaper był dzisiaj w tych okolicach z bratem i ponoć śnieg dał im w kość.

Kris_61 napisał:
A co na Orłowej słychać? Schronisko (agroturystyka) nie czynne?


Nieczynne. Na płocie niebieski znak ale przez szlak taki jakby drewniany "szlaban"... Dziwnie to wyglądało.


Ostatnio zmieniony przez Hanuś dnia Pon 17:39, 30 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Jednodniówka w Beskidzie Śląskim
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Odpowiedz do tematu