Forum BESKIDZKIE FORUM Strona Główna


BESKIDZKIE FORUM
"Tak mnie ciągnie do gór..."
Odpowiedz do tematu
Wzgórza Strzelińskie
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

Troche fotek z dwuipoldniowego przebywania na Wzgórzach Strzelinskich z ekipa archeologów na letnich praktykach. Troche wykopków, nocleg w wieży na Gromniku i włoczenie sie chaszczami, szlakami i asfaltami po okolicach Gromnika, Kalinki, Nowoleskiej Kopy i okolicznych wiosek

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez buba dnia Pon 17:28, 16 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Piotrek
Administrator

Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 5888
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec/Sienna

Ładne tereny, szczególnie na zdjęciach z widokiem Gromnika.
Też dłubaliście w ziemi? Very Happy
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

Piotrek napisał:

Też dłubaliście w ziemi? Very Happy


ano bardzo mi sie spodobala praca archeologa!
Zobacz profil autora
Piotrek
Administrator

Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 5888
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec/Sienna

Bo to ciekawa robota jest Very Happy

Kiedyś archeolog, jako przyszły zawód, był u mnie na trzecim miejscu-po leśniku i strażaku. Smile
No, ale z tych dziecięcych planów ostał się tylko leśnik.
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

Piotrek napisał:


Kiedyś archeolog, jako przyszły zawód, był u mnie na trzecim miejscu-po leśniku i strażaku. Smile
No, ale z tych dziecięcych planów ostał się tylko leśnik.


Ja jako dzieciak marzylam aby w przyszlosci jezdzic po osiedlach furmanka i wolac "kartofle kartofle, cebula"! podobaly mi sie ich wozy, konie, koszule w krate, czapki uszanki i parciane worki z ziemniakami. A gdy zaprezentowalam swoje marzenia publicznie to pani przedszkolanka wezwala rodzicow zeby im powiedziec ze "z dzieckiem jest cos nie tak" Wink

I ostala sie z marzen jedynie "praca zwiazana z handlem" Wink


Ostatnio zmieniony przez buba dnia Wto 13:49, 17 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Krzysztof Jaworski


Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 166
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Świebodzice

Paulino,

Niektóre ze średniowiecznych kafli, które widziałaś na Gromniku, są już poklejone. Na przykład te dwa fragmenty, które sfotografowałaś...



... pochodzą z kafla mającego unikatową, nie tylko w skali naszego kraju, treść ikonograficzną. Jest tam coś takiego:



czyli nagusieńki (jak go Zeus stworzył) Herkules walczący z gryfem pożerającym ludzi. Scena już swej treści renesansowa, a przecież piec stał na zamku zburzonym w sierpniu 1443 r., a więc teoretycznie wątków zaczerpniętych z mitologii na tamtejszych kaflach być nie powinno.

Inny kafelek, który również miałaś okazję zobaczyć w drobnych fragmencikach, przedstawia Michała Archanioła:



to już niby klasyczny gotyk, ale nie tak do końca. Michał Archanioł był w średniowieczu patronem pobliskiego Strzelina i jednocześnie tamtejszego kościoła parafialnego, natomiast właściciele Gromnika, czyli rycerska rodzina Czirnów (jeden z Czirnów przewinął się też w trylogii husyckiej Sapkowskiego) piastowali, z nadania księcia legnicko-brzeskiego, urząd starosty Strzelina i okolic. Widać tu więc, takie trochę pachnące czasami nieco późniejszymi niż średniowiecze, dbanie Czirnów o podkreślenie swojego prymatu w regionie. Taka swoista manifestacja wielkości rodu (na innym wzorze kafla jest tarcza herbowa, ale jeszcze brakuje do wyklejki kilku elementów, więc na razie nie puszczam w eter). Jest jeszcze jeden rodzaj kafla, także jeszcze nie do końca wyklejony, na którym Afrodyta i Herkules (oczywiście nadzy) walczą z niedźwiedziem. Również dla tego wyobrażenia nie ma znanych żadnych średniowiecznych analogii. I tak to już pachnie renesansem, że niektórzy nasi wrocławscy historycy sztuki znaleźli się w stanie przedzawałowym („no bo jak to, Gromnik 60 lat przed Wawelem ????!!!”)

Załapaliście się więc z Toperzem na super sezon. Mam nadzieję, że najbliższy będzie równie udany.

A ja juz nie mogę sie doczekać lipca na tej górze, nie tylko ze względu na to co w ziemi, ale również na to, co nad nią...




A tak poza tym, to macie z Toperzem pozdrowienia od całej gromnikowej ekipy Wink



I zapraszam w lipcu na Gromnik, również i innych forumowiczów Laughing


Ostatnio zmieniony przez Krzysztof Jaworski dnia Wto 14:09, 20 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

Krzysiek ale zarabiste te kafle!!!!! Naprawde jestem w niemalym szoku ze przetrwaly tyle lat w tak swietnym stanie i ze udalo sie znalezc praktycznie wszystkie ich kawalki! Zwlaszcza ten pierwszy pozerajacy to jest po prostu rewelacja!

Chyba wciagnely nas wykopki! Oczywiscie ze w lipcu sie stawimy! Opowiadalam juz o wyjezdzie Klimkowi i Tereni (ci co byli na Gibasach) i tez sa bardzo zainteresowani!
Zobacz profil autora
Kris_61


Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 725
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom

Już dawno chciałem połazić po tamtych pasemkach, ale nie wiem czy jakiś nocleg można trafić w tym rejonie?
Zobacz profil autora
Szlaki na Wzgórzach Strzelińskich
Krzysztof_dst


Dołączył: 24 Maj 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Strzelin

Zachęcam do odwiedzenia Wzgórz Strzelińskich, na których znajduje się dość gęsta sieć szlaków turystycznych, której schemat można znaleźć na stronie PTTK Strzelin. Szlaki są w dobrym stanie.
Noclegi można znaleźć np. w gospodarstwach agroturystycznych.
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

W lipcu, podobnie jak rok temu,wyruszamy w strone Wzgórz Strzelińskich aby w okolicach Gromnika spotkac sie z uczestnikami praktyk archeologicznych.

Wyjazd rozpoczynamy od wdrapania sie na Gromnik i nacieszenia oczu wykopkami Smile





Od zeszlego roku wieza troche urosła (pewnie przez te obfite wiosenne deszcze) i mozna juz z niej podziwac calkiem porzadne widoki









Widok w dol tez sie fajnie prezentuje



W swietlicy wiejskiej w Romanowie jest zrobione mini muzeum gdzie mozna obejrzec efekty kopania na Gromniku w ostatnich latach- m.in. kafle z pieca dawnego zamku







Zachod slonca dopada nas kawalek za Romanowem







Mijamy wioski o jeszcze białych tablicach, przydomowe parkingi i nawet skrzynki na listy sie do nas usmiechaja







Przycupniete na poboczach przystanki sugeruja ze czasy komunikacji zbiorowej w tym regionie dawno juz minely..



Mijany chwile pozniej autobus stojacy wsrod pol, utwierdza nas w tym przekonaniu.





Cos w tym jest ze na Dolnym Ślasku slady historii otaczaja nas zewszad, nie musimy ich szukac. Wpadamy na nie przypadkiem albo czesto po nich deptamy. Tu doslownie tak bylo- stary kamien, o nieznanym dla mnie przeznaczeniu.



Na Wzgorzach Strzelinskich wiele drog jest otoczona alejami starych owocowych drzew. Slyszalam kiedys opowiesc ze dawnymi czasy byly one celowo tu sadzone- dla wedrowcow. Nie wiem czy to prawda czy nie, ale teoria bardzo mi przypadla do gustu. Dzisiaj wlasnie grupa wedrowcow postanowila sie posilic słodkimi owocami majacymi w sobie smak dzikosci, wiatru i rozleglych pol. Zadna czeresnia czy wisnia ze sklepu ani bazaru nie ma takiego smaku







Gonią nas czarne chmury, zastanawiamy sie czy nam doleje ale jakos udaje sie tego uniknac





Wieczorem ognicho w kamieniolomie w Przewornie





Rano w troche przerzedzonym składzie ruszamy w dalsza droge przez faliste wzgorza, pola i urokliwe wioseczki.
Rzucaja sie w oczy stare napisy wyłaniajace sie spod osypanego tynku



oraz calkiem nowe ktore nie do konca rozumiemy



W Sarbach Dolnym ogladamy dawny młyn, obecnie dom mieszkalny



i gorzelnie (albo browar?) obecnie opuszczony



Udaje sie nam dostac na teren pałacu w Jagielnie







gdzie czeka nas kolejna owocowa wyzerka!






Pałac nie jest calkowicie opuszczony! Zamieszkuje go kozia rodzinka. Zastanawiamy sie czy gatunek ten nie jest jakos spokrewniony z kozicami- bo tak zrecznie daja sobie rade skaczac po polamanych schodach, pokruszonych murkach i gzymsach!



Jedna z koz chyba nie lubi pozowac do zdjec bo pokazała mi język



W Jagielnie trafiamy tez na festyn dla dzieci. Jest wprawdzie dmuchana zjezdzalnia ale dzieci stanowia raczej mniejszosc. Grupka doroslych gra w siatkowke, przechadzaja sie wokol boiska mocno wymalowane i skąpo ubrane dziewczeta. Piwa nie mozna kupic oficjalnie ale chyba handluja nim z jakiegos auta bo wszyscy prawie dzierża w rekach puszki tej samej firmy. Z glosnika plyna skoczne rytmy piosenek: "Miałam szesnascie lat gdy poznalam milosci smak" albo " Pij wodke pij". Moze ten piknik ma wbrew pozorom cos wspolnego z dziecmi? Np. powoduje w okolicy wzrost przyrostu naturalnego? Wink
Na straganie dymia kielbaski. Nie moga ich ponoc sprzedawac wiec dostajemy kielbaske gratis. I picie tymbark w kubeczku. Z tym tymbarkiem to nam troszeczke glupio bo babka ma kilkanascie kubeczkow z wypisanymi flamastrem imionami dzieci i chwile szuka dla nas czystego kubeczka.

Kolejnym odwiedzonym miejscem sa Samborowice. Z wioski tej wedrujemy polami







Celem jest odnalezienie jednego ze słupów "Granicy św. Jana"
Termin ten powstał kolo VIII w. kiedy wyznaczono granicę, ktora miała określić terytorium wpływów ksiecia i biskupa wrocławskiego. Na bokach kamieni wyryto ukosny krzyz jako znak ksiecia i biskupi pastorał.
Widoczna z przodu inskrypcja: „TMI / SCI / IOH”, jest skrotem napisu łacinskiego – „TERMINI SANCTI IOHANIS” czyli „Granice Świetego Jana”.
Kamienie graniczne ustawione były przy wszystkich wazniejszych trasach z Nysy do Wrocławia i z Otmuchowa do Ziębic. Do dzisiejszych czasow zachowalo sie 6 takich slupow.
Mam nadzieje ze uda sie nam kiedys odnalezc wszystkie te kamienie.

Ten ktorego szukamy dzisiaj jest chyba najtrudniejszy do zlokalizowania bo stoi sobie w na skraju lasu, przy polu uprawnym i nie prowadzi do niego zadna sciezka. Otacza go malowniczy chaszcz utworzony przez powalone drzewa, poskrecane pędy pnączy i soczysta letnia zielen.
Az sie nie chce wierzyc ze jestesmy tak blisko domu, doslownie rzut beretem a i tu mozna jeszcze znalezc dzikie, rzadko odwiedzane miejsca...













Kawalek dalej na brzegu lasu spotykamy szlak widmo. Byl chyba zielony, ale chyba na zadnej mapie nie ma po nim sladu. W miejscu jego oznaczenia nie ma nawet sciezynki. Od razu mi sie ten szlak spodobal!



Odwiedzamy tez samborowicki palac a raczej jego ruiny.










Poprzednio bylismy tu 5 lat temu i widac upływ czasu..
[link widoczny dla zalogowanych]

Nastepny pałac trafia sie w Konarach





Fajny był dzwiek!!!!!



A w kolejnej wiosce odwiedzamy wspanialy sklep. Mozna sie tu poczuc jak w jakims wolnym kraju. Wychodzisz ze sklepu i mozesz wypic piwo przy stoliku. Nie musisz chowac butelki gdy przejezdza auto albo przechodzi ktos obcy. Sklep wraz z przybudowka jest na terenie prywatnym i wszyscy egzekutorzy durnego prawa moga wlascielom i klientom... nagwizdac
Calosci klimatu dopelnia proste acz funkcjonalne wyposazenie Chyba jeszcze nie raz tu zawitamy!







Zegnamy "kraine białych tablic" i powoli suniemy w strone domu



wiecej zdjec tam gdzie zwykle
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez buba dnia Pon 19:11, 22 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Krzysztof Jaworski


Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 166
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Świebodzice

Wróciłem przed chwilą z Gromnika i Przeworna i co widzę?????

Oglądam Twoją i Toperza relację i zaczynam… tęsknić za Wzgórzami Strzelińskimi. Bo tam już niedługo zaczną dojrzewać śliwy i orzechy włoskie rosnące przy drogach do Pogrody, Romanowa i Dzierżkowej.
Bo można też dotrzeć do tych słupów dawnej granicy Świętego Jana, których jeszcze nie mam w kolorowej cyfrowej wersji… [trzeba znowu pobawić się w fotograficznego czarno-białego archeologa i szukać w domu starych odbitek].
Bo można też dotrzeć do tych istniejących jeszcze nieobfotografowanych białych tablic, których za rok na pewno już niestety nie będzie.
Bo można byłoby już teraz wejść do zasypanej w średniowieczu zamkowej piwnicy…

… a tak to trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać! Jeszcze tylko jedenaście miesięcy!!!


Kamienie graniczne znajdujące się na „Granicy Świętego Jana” to rzeczywiście jedyne takie zabytki na naszych ziemiach. Dziwne, że tak rzadko odwiedzane są one przez turystów… O naszym wspólnym chaszczowaniu do słupa nr 5 (bo tak w stosownej literaturze jest on określany; liczone są od zachodu – słup nr 1 między Starczówkiem a Lipnikami do wschodu – słup nr 6 koło Chróściny Nyskiej) już napisałaś. Przed trzema tygodniami mieliśmy ze znaną Ci Olą problemy ze znalezieniem słupa nr 2 (również koło Starczówka).

Niby wszystko pięknie i ładnie, wszystko w okolicy widoczne jak na tacy



Ale słupa nie widać, podobnie jak szlaku żółtego, totalnie przeoranego, który ma rzekomo doprowadzić do poszukiwanego słupa biskupiego. Tylko gdzieś na miedzy jakieś wybujałe ponaddwumetrowej wysokości osty:



Należało te osty potraktować scyzorykiem – na szczęście Ola zawsze tego typu narzędzie nosi przy sobie:




A to jest słup nr 1 – między Starczówkiem a Lipnikami. Najbardziej dostępny ze wszystkich słupów Św. Jana. Znajduje się na samej granicy województw dolnośląskiego i opolskiego (zresztą jak wszystkie pozostałe), ale jako jedyny przy drodze asfaltowej:



Ten sam (czyli nr 1), widziany z boku, ma jakiś inny, bardziej charakterystyczny Wink kształt




Wśród swoich cyfrowych fotek z kamieniami granicznymi księstwa biskupiego znalazłem jeszcze takie sprzed sześciu lat – słup nr 4 koło Sarbów Górnych (woj. dolnośląskie) i Szklar (już w opolskim)… a na ostatnim planie, jakżeby inaczej, ukochany mój (nasz?) Gromnik



… a propos Gromnika… Wieża na nim od Twojej i Toperza wizyty jeszcze bardziej urosła (chociaż nie rosiły jej deszcze, bo takowych w minionym lipcu nie było). Nadbudowana została… o „bocianie gniazdo”. Człowiek, który je montował sięgał jeszcze wyżej !



Widok z wieży, to już bez mała całe Sudety – na tej fotce jest i Wielka Sowa (przy lewej krawędzi zdjęcia), Chełmiec i Trójgarb, a nawet odległa – ta na ostatnim planie – Śnieżka



Nasze wykopki też dostarczyły zmian – schodki do piwnicy (zasypanej na początku sierpnia 1443 r., czyli 570 lat temu) zadziwiają



Termin „Kraina Białych Tablic”, to chyba rzeczywiście synonim Wzgórz Strzelińskich. Drogowcy sobie czasem o tym rejonie przypominają (zniknęła już, czyli zazieleniła się, niezapomniana, przyozdobiona czerwonymi serduszkami biała tablica w Dzierżkowej i koślawe Miłocice), ale niektóre rdzawobiałe tablice trzymają się dzielnie!

Mała część moich lipcowych tablicowych plonów:










I te czereśnie w Samborowiczkach…



.. i te zachody nad Samborowiczkami



Ktoś by powiedział, że to kwintesencja Wzgórz Strzelińskich

… A że rejon ten jest taki trochę (a może nawet bardzo) magiczny, to mały dowodzik. W Twoich zdjęciach, Paulino, zrobionych w ruinach pałacu w Samborowicach przed kilkoma laty, nosisz taką oto koszulkę (fotka z Twojej picasy):



… A mi na początku tegorocznego lipca zrobiono przy tymże samym pałacu w Samborowicach takie oto zdjęcie. Z taką samą koszulką KSU jak Twoja Smile



Przypadek? Pewnie tak. Ale fajny!

I jak co roku pozdrowienia od „gromnikowej” ekipy



Ostatnio zmieniony przez Krzysztof Jaworski dnia Wto 14:11, 20 Maj 2014, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Kamikarze24


Dołączył: 13 Sty 2014
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Widzie ze udana przygoda świetne zdjęcia.
Zobacz profil autora
flirt24


Dołączył: 17 Wrz 2014
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska

Fajne zdjecia.
Zobacz profil autora
rudzia


Dołączył: 26 Cze 2015
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Ekstra fotki Smile podobają mi sie bardzo .
Zobacz profil autora
strykow1w


Dołączył: 14 Gru 2015
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Miejsce idealne na spędzenie wakacji, jak odwiedzę kiedyś to miejsce to też na pewno podzielę się fotkami z wyprawy. Mam nadzieję że w te wakacje wkońcu uda się pojechać.
Zobacz profil autora
Wzgórza Strzelińskie
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  

  
  
 Odpowiedz do tematu