Forum BESKIDZKIE FORUM Strona Główna


BESKIDZKIE FORUM
"Tak mnie ciągnie do gór..."
Odpowiedz do tematu
jarek


Dołączył: 28 Cze 2008
Posty: 274
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Śląski

Mam propozycję do wyśpiewania na zlocie,ale to już tak raczej nad ranem,kiedy Dakocie spuchną palce od brzdękania na gitarze.
Proponuję to dlatego,że linia melodyczna jest prosta,tekst nieskomplikowany Very Happy a z partiami wokalnymi to chyba nawet ja sobie poradzę po kilku piwach szsczególnie,zresztą posluchajcie... [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
dakOta


Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 1347
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

Mocny utwór....trza by mocno poćwiczyć.
Zobacz profil autora
jarek


Dołączył: 28 Cze 2008
Posty: 274
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Śląski

Myślę,że im więcej piwa tym łatwiej będzie zliżyć się do orginalnego wykonania Laughing
Zobacz profil autora
dakOta


Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 1347
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

Jesteś pewien, że gitara zdzierży taką ilość?
Zobacz profil autora
grzesiekodm
Moderator

Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 950
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Mały

Na moich wyprawach to jest przeważnie tak, że ogniska rozpalamy późnym wieczorem po całym dniu wyczerpującego marszu. Wtedy nikt nie ma siły sobie pierdnąć, a co dopiero śpiewać! Posiedzimy na chwilę, pogadamy, coś przekąsimy i idziemy spać. Współtowarzyszy mam raczej mało rozśpiewanych Smile
Zobacz profil autora
xaga
Moderator

Dołączył: 01 Paź 2006
Posty: 1373
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z podnóża Beskidu Małego [Andrychów/Kęty]

grzesiekodm napisał:
(...)rozpalamy późnym wieczorem po całym dniu wyczerpującego marszu. Wtedy nikt nie ma siły sobie pierdnąć, a co dopiero (...)

ojjjj.... jaka szkoda...........
Wink
Laughing
Zobacz profil autora
Monia


Dołączył: 15 Mar 2009
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

A ja przyznam, że przeraźliwie dawno nie byłam na takim ogienku ze śpiewami. Mogę tylko odwoływać się o wspomnień z przed tylu lat, że wstyd się przyznać. Wtedy grało się kawałki typu "Diabeł i Anioł" albo "Bieszczadzki trakt", a SDM zaczynał być popularny.... Ale zabawa zawsze była przednia.
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

grzesiekodm napisał:
Na moich wyprawach to jest przeważnie tak, że ogniska rozpalamy późnym wieczorem po całym dniu wyczerpującego marszu. Wtedy nikt nie ma siły sobie pierdnąć, a co dopiero śpiewać! Posiedzimy na chwilę, pogadamy, coś przekąsimy i idziemy spać. Współtowarzyszy mam raczej mało rozśpiewanych Smile


to jaki sens wogole w gory jechac?? ja tam wole skrocic trase o polowe ale miec ochote i sly na wieczorna impreze Very Happy
Zobacz profil autora
trotyl


Dołączył: 14 Lut 2009
Posty: 625
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: WARKA

Buba, mamy się ku sobie.Ja tak samo myślę.Może kiedyś się spotkamy.To tak jak mój nocleg na WIelkiej Raczy i na Głuchaczkach.Czym się różniły??Bo na WR w swietlicy nie było nikogo wieczorem , bo popadali ze zmęczenia,a na Głuchaczkach gitara,śpiew ,rozmowy ,czyli klimacik.Hej
Zobacz profil autora
dakOta


Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 1347
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

Też zgłaszam akces. Wolę smakować niż pobijać rekordy.
Zobacz profil autora
Monia


Dołączył: 15 Mar 2009
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

buba napisał:
grzesiekodm napisał:
Na moich wyprawach to jest przeważnie tak, że ogniska rozpalamy późnym wieczorem po całym dniu wyczerpującego marszu. Wtedy nikt nie ma siły sobie pierdnąć, a co dopiero śpiewać! Posiedzimy na chwilę, pogadamy, coś przekąsimy i idziemy spać. Współtowarzyszy mam raczej mało rozśpiewanych Smile


to jaki sens wogole w gory jechac?? ja tam wole skrocic trase o polowe ale miec ochote i sly na wieczorna impreze Very Happy


Buba, sensu jechania w góry, nie ma sensu negować. Very Happy A tak naprawdę wszystko zależy od tego, co chcesz robić i jak spędzać czas. Na szczęście. Przyznam, że i mnie się zdarzało, że planowaliśmy miłe spędzenie wieczoru, ale po dojściu na miejsce, patrzyliśmy na siebie, wybuchaliśmy śmiechem i kładliśmy się spać. Co nie zmienia faktu, że ognisko + gitara = bezcenne.
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

Monia napisał:


Buba, sensu jechania w góry, nie ma sensu negować. Very Happy A tak naprawdę wszystko zależy od tego, co chcesz robić i jak spędzać czas. Na szczęście. Przyznam, że i mnie się zdarzało, że planowaliśmy miłe spędzenie wieczoru, ale po dojściu na miejsce, patrzyliśmy na siebie, wybuchaliśmy śmiechem i kładliśmy się spać. Co nie zmienia faktu, że ognisko + gitara = bezcenne.


nie no jasne ze co kto lubi. Mialam na mysli ze dla mnie to nie ma sensu, jasne ze dla kogos moze miec, wiele ludzi chodzi po gorach w ten sposob wiec musi ich to bawic bo robia to z wlasnej woli..

Monia napisał:
"Diabeł i Anioł" .


"idzie aniol sciezka krzywa pelen mysli zlych...."???? jesli to ta to ostatni raz ja spiewalismy w sobote w gorach stolowych Smile jest przefajna Smile

jesli chodzi o ogniskowe piosenki to ja mam jedna ulubiona! nie dosc ze ma prosta melodie w miare , to jeszcze jest w niej idealnie przedstawiona moja wizja chodzenia po gorach i jeszcze zespol sie niezle nazywa Wink
[link widoczny dla zalogowanych]

szkoda ze tak malo ludzi ja zna!!


Ostatnio zmieniony przez buba dnia Wto 10:37, 21 Kwi 2009, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

jedno chodzą w góry aby siebie sprawdzić, inni aby sobie pośpiewać przy ognisku... każdy powód jest dobry Very Happy
Zobacz profil autora
grzesiekodm
Moderator

Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 950
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Mały

buba napisał:
to jaki sens wogole w gory jechac?? ja tam wole skrocic trase o polowe ale miec ochote i sly na wieczorna impreze Very Happy

No jak to dlaczego?? Żeby pochodzić po górach!! Przecież nie pojadę do Albanii tylko po to, żeby sobie pośpiewać przy ognisku. Kiedy już jadę taki kawał drogi to chciałbym w tym czasie jak najwięcej przejść i zobaczyć. Poza tym ja i tak nie znam żadnych piosenek Smile

Zupełnie inaczej sprawa wygląda podczas objazdówek po Skandynawii. Tam zakładamy obozy na 2-3 dni. Życie toczy się wokół ogniska nawet do 8 rano! Ja jednak na każdej wyprawie bardzo aktywnie spędzam dni, więc w nocy wolę odpoczywać i raczej nie biorę udziału w tych posiadówkach Smile
Zobacz profil autora
Monia


Dołączył: 15 Mar 2009
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

To miło, że się jeszcze "diabła" śpiewa. To taka piosenka, że nawet ci ci nie potrafią specjalnie grać i tak ją zagrają. Very Happy

Po wysłuchaniu "Twojej" piosenki przypomniał mi się mój zeszłoroczny wypad w Bieszczady, który przebiegał mniej więcej w podobnym klimacie. No i ogarnęła mnie nostalgia. Razz
Zobacz profil autora
Muzycznie, ogniskowo
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 3  

  
  
 Odpowiedz do tematu