Forum BESKIDZKIE FORUM Strona Główna


BESKIDZKIE FORUM
"Tak mnie ciągnie do gór..."
Odpowiedz do tematu
Czarnohora i Gorgany - sierpień 2009r.
angi
Wujek samo zło

Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...tam gdzie wiatr zawraca... czyli SJZ

Witam.
Wybieramy się w pierwszej połowie sierpnia na Ukrainę w Karpaty Wschodnie. Plan wygląda tak: nocnym pociągiem do Przemyśla, w Przemyślu jest się wcześnie rano, autobusem do Lwowa, we Lwowie mamy załatwiony nocleg u mojej znajomej i możemy zwiedzić Lwów albo od razu śmigać w górki. Planuję dojechać do Bresteczka i tam zaczynać wędrówkę po Czarnohorze. W Bresteczku jest polskie schronisko, można tam zanocować ewentualnie od razu iść na Popa Iwana i nocować w ruinach obserwatorium. Drugi nocleg w górach nad jeziorkiem pod Gutinem Tomnatykiem, ewentualnie dalej. Kolejne dni to trasa: Howerla, Pietros, Szesa i wioska Jasinja.
W kolejne dni przejście przez Poloninę Czarną potem najciekawsze co w Gorganach. Plan się jakoś ułoży.
Chodzimy powoli do 20km dziennie to max, często mniej Twisted Evil wygrzewanie się na łące, kuflozos piwencjos pod sklepem. Wyjazd ma mieć charakter spokojny, sielankowy dla przyjemności, a nie ganiania po górach z wywieszonym jęzorem.
Śpimy w namiotach i wszystko nosimy ze sobą, gotujemy na ognisku w kotle i na butli, ale przynajmniej co 2-3 dni planujemy być w sklepie(o ile się da ^^) wiec nie trzeba nosić żarcia na cały pobyt.
Na dzień dzisiejszy jedzie nas 3 - 4 osoby mamy do dyspozycji dwa namioty 3 osobowe. Zapraszamy:)
Wszelkie informacje na PW albo na maila: [link widoczny dla zalogowanych]
Pozdrawiam angi
Zobacz profil autora
jarek


Dołączył: 28 Cze 2008
Posty: 274
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Śląski

Nie widziałem aby ktoś spał w samych ruinach obserwatorium bo tam straszny syf,wiesz pelno puszek,szkła,śmierdzi... obok ludzie nocują,ale lipa z wodą,choc widoczki przednie a następne źródło na grani w stronę Howerli znajdziesz niemal o dzień marszu(przy tempie które podajesz) pod Brebeneskułem.
Proponuję wam nocleg o pół godziny od Popa Iwana pod przełęczą "nad kwadratem"(obfite źródło)
Zobacz profil autora
angi
Wujek samo zło

Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...tam gdzie wiatr zawraca... czyli SJZ

Wszelkie podpowiedzi mile widziane:) Dziekuję
Zobacz profil autora
mat


Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Libiąż

Dobrzy ludzie! Powiedzcie jeszcze jak wygląda sprawa zaopatrzenia w wodę! Zwłaszcza w Gorganach. Bardzo prosimy Razz
Zobacz profil autora
wilczyca


Dołączył: 01 Cze 2009
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tychy

mat nic sie nie martw w ostatecznosci zostaniesz zacewnikowany i bedziesz miec stały obieg płynów Very Happy
Zobacz profil autora
jarek


Dołączył: 28 Cze 2008
Posty: 274
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Śląski

Trzeba dobrze ułożyć plan marszu bo niejednokrotnie napotkasz tylko jedno żródełko wody dziennie,ja sobie wyobrażam noclegi tylko w okolicach źródeł bo nie sądzę abyście dźwigali więcej niż 2 litry wody na osobę dziennie(wiem ile waży plecak zapakowany na kilkanaście dni)
Można to dobrze zaplanować w Gorganach.
Aaa kiedyś dotarliśmy póżną porą do źródełka a tam pływało końskie łajno...warto mieć tabletki do odkażania wody bo czasem człowiek ma naprawdę małe zaufanie do tego co pije.
Zobacz profil autora
angi
Wujek samo zło

Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...tam gdzie wiatr zawraca... czyli SJZ

O tabletkach do odkażania wody też myślałem. Plan trasy przez Gorgany właśnie się tworzy.
Zobacz profil autora
karpatok


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Dajcie spokój z tymi tabletkami!To nie Kambodza czy Wietnam,i ilość paskudztwa
jest akceptowalna przez organizm ludzki.Jak macie wątpliwości to przegotujcie ją,a nie wrzucajcie tony chemii do tego,bo będziecie świecić w ciemnościach.Prosze czytać uważnie wigówki,a wode zawsze znajdziecie.Dobrze zaplanowana trasa i po kłopocie z wodą.
Zobacz profil autora
jarek


Dołączył: 28 Cze 2008
Posty: 274
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Śląski

Jasne,dlatego nosiłem tabletki dwa tygodnie a użyłem tylko wtedy gdy koń nafajdał do źródła z którego musiałem skorzystać bo słyszałem,że przetrwalniki bakterii giną dopiero po 20 minutach gotowania w 120 stopniach a kał lubi bakteryjki Confused

Aaa chłopaki czasem żródełko do którego idziemy cały dzień to nie jest imponująca fontanna Very Happy

[link widoczny dla zalogowanych]

W kałuży po lewej biło źródełko więc była do celów spożywczych,potem woda płynęła do dołka po prawej-to była łazienka

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
chemica


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 545
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Stargard Szczeciński

Żeby powrót był przed 20.07 to z chęcią zabrałabym się z Wami. A tak-nie ma rady Sad
Zobacz profil autora
ZBYSZEKJ


Dołączył: 03 Maj 2006
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Proponuję tak Beresteczko czyli Dżembronia można spokojnie wyjść w rejon Smotreca, Pod Smotrecem w kotle są ruiny polskiego schroniska i jest woda, na Popa 40 minut można wejść i zejść, następnie idąc w stronę Howerli można to zrobić w jeden dzień zanocować ciut dalej czyli w rejonie Howerli, za Howerlą w stronę Pietrosa jest miejsce na nocleg, a schodząc niżej 30 minut jest nawet bardzo dobre miejsce. Jak jesteś zainteresowany to napisz a podam Ci więcej szczegółów. Co do Gorganów to musisz napisać gdzie się wybierasz bo od tego zależy odpowiedź.
Zobacz profil autora
angi
Wujek samo zło

Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 736
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...tam gdzie wiatr zawraca... czyli SJZ

Witam. Wojtku plan wygląda mniej wiecej tak: chcę zakończyć wędrówkę po Czarnohorze i zejść z Pietrosa przez Szese (Kazaraza) do miasteczka Jasina (tam zanocować ewentualnie znaleźć jakieś płaskie miejsce do rozbicia namiotu i wodę), w kolejne dni przez Połoninę Czarną do Przełęczy Legionów z przełęczy Legionów może zejdziemy do Rafajłowej uzupełnić zapasy. Oczywiście planujemy wejście na Sywulę przez Tupiszyrę. W planach też Ihrowiec i Wysoka do Osmołody. Marzy mi się też chatka na Hyczy(przez Jajko Perehińsie i Mołodę), choć zdaję sobie sprawę że to już spory kawałek drogi i może nie starczyć czasu aby wrócić. Może coś poradzisz. Za wszelkie informację dziekuję. Pozdrawiam
Zobacz profil autora
karpatok


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

To trochę powalczycie z kosówką Very Happy Schodząc ze Steryszory idzcie zdecydowanie na lewo od grani i wszystko co macie przyczepione na zewnątrz plecaka zdecydowanie do środka.
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

jak bedziesz schodzil z wysokiej i ihrowca do osmolody to polecam chatke na matachowie. W miejscu jak czerowny szlak (ktory niestety tam jest Sad ) zaczyna powoli wchodzic w las jest takie miejsce ze skreca on ostro w prawo, a na lewo idzie sciezka i jest chatka, z tego rozgalezienia ja powinno byc widac, acz jak my szlismy to byla taka mgla ze bym ja przeoczyla gdyby nie to ze wiedzialam gdzie nalezy patrzec

a gdzie jest chatka na hyczy?


Ostatnio zmieniony przez buba dnia Pią 7:17, 05 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
karpatok


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Z uwagi na śmieci i dewastacje turystów -właściciel,leśnik pies wie kto to,pozamykał ją chwile temu.
Zobacz profil autora
Czarnohora i Gorgany - sierpień 2009r.
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  

  
  
 Odpowiedz do tematu