Forum BESKIDZKIE FORUM Strona Główna


BESKIDZKIE FORUM
"Tak mnie ciągnie do gór..."
Odpowiedz do tematu
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

e no, jak już przyjść na Rycerzową to całą noc... gleba bodajże 13 zł - da się przeżyć, ciepło też pewno będzie, jak się wszyscy ścisną Smile

oby tylko pogoda wytrzymała, bo zamiast łażenia po węglach to będzie łażenie po gradzie!
Zobacz profil autora
joan_nes


Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 84
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec/Bielsko

Chodzi mi tylko o to, czy taszczyć ze soba śpiwór czy nie bo jeśli impreza ma potrwać do wschodu słońca to wolałabym dźwigać lżejszy plecak

A co do pogody, to faktycznie prognozy nie wróżą niczego dobrego Sad
Zobacz profil autora
Maki


Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 427
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie

Mam pytanie jak z miejscami ( nieważne gdzie) ,bo namiotu nie posiadam tzn małego i lekkiego a ton nie bede nosił.
Zobacz profil autora
Maki


Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 427
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie

Ciekawe jeszcze co z pogodą ale chyba mało optymistyczna.
Zobacz profil autora
= paola =


Dołączył: 18 Cze 2007
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tresna

Co do pogody to nigdy nie mow ..........SmileSmileSmile
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

właśnie przed chwilą wróciłem. była fajnie, ale... ale niestety jest te "ale".

przede wszystkim nie udało mi się spotkac innych forumowiczów Sad

na Rycerzową dotarłem około 14 i uczucie, jakbym był na Woodstocku Very Happy ludzie piwkują, namiociki porozkładane, ktoś gra, inny śpiewa Smile fajny klimat.
trochę zniknął, kiedy zobaczyłem ceny w bufecie - 6 zł za piwo Mad pytam się czy będzie jakaś zniżka z okazji imprezy, a babka w śmiech - "dzisiaj to wszystko powinno być jeszcze droższe!". no coż, troche deżawi ze Skrzycznego...

z trwogą patrzyliśmy na niebo - około 17 rozpadało się i nawet leciał grad, ale po godzinie przeszło i prócz błota (znowu jak na Woodstocku Razz ) to było ok. podczas niepogody impreza przeniosła się do bufetu - była bardzo klimatycznie Smile

około 20, może trochę później, rozpalono ognisko. a potem zamknięto bufet! kto nie zdążył, miał problemy z kupieniem czegokolwiek (choć widziałem, że piwa kupowali skrzynkami Laughing ). przy ognisku zaczęła grać kapela góralska - jedno wielkie rozczarowanie ich zachowaniem. grali fajnie, ale więcej mieli przerw niż gry, a na zwrócenie uwagi, żeby znowu zagrali, to odpowiadali, że będą robić co im się podoba. szczerze mówiąc, gdybym to ja bym był organizatorem, to bym ich wtedy pogonił. lepsza zabawa była, jak grali zwykli ludzie - gitary, bębenki, skrzypce... śpiewaliśmy też a kapella zresztą kapela góralska zmyła się po północy, a później grali już tylko turyści.

i znowu wracam do organizacji... po rozpaleniu ogniska gospodarze zachowali się w stylu "bawcie sie sami, ja to mam w d...". ogłaszali, że będą liczne zabawy typu szukanie kwiatu paproci, nauka tańców itp. i co? nico. szło za to wypożyczyć worki płócienne

gdzieś o 2 w nocy atmosferę w bufecie zakłóciły dwie krótkie bójki - prawdopodobnie górale kontra przybysze. gospodarz nieco się wkurzył, zaczął krzyczeć, że to może być ostatnia Noc Kupały. wcale mu się nie dziwię, ale niekoniecznie musiał wrzeszczeć akurat na osoby, które były niewinne.

kolejne "ale" to liczba osób... zapowiadały się tłumy - rzeczywiście, namiotów było sporo. ale około 15 były jeszcze wolne miejsca noclegowe w pokojach! w jadalni, gdzie miało być full, spało 6 osób (w tym jedna na stole Cool ). chyba pogoda nieco wystraszyła ludzi. po godzinie 3 przy ognisku zostało może z 15 osób - wysiedzieliśmy do 4 i koniec imprezy Sad ja miałem ochotę zostać dłużej, ale nasz grajek poczuł się zmęczony. i tak całe szczęście, że w ogóle dla nas grał, bo siedzielibyśmy chyba w ciszy.

podsumowując - na pewno nie żałuję, że tam byłem, ale spodziewałem się czegoś więcej. in plus - większość bawiących się, piękne widoki, śpiewy i tańce. in minus - organizacja, ceny, kapela góralska, sporo "niedzielnych"... za rok jak będę mógł to pewno znowu się wybiorę, ale chyba nie będę się nastawiał na coś ekstra.

zdjęcia wkrótce
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

wrzucam kilka zdjęć na początek.

[link widoczny dla zalogowanych]
Rycerzowa około 14.15. jeszcze niewiele osób

[link widoczny dla zalogowanych]
z górki na pazurki

[link widoczny dla zalogowanych]
godz. 17 - leje jak diabli, za chwilę zacznie walić grad

[link widoczny dla zalogowanych]
a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój...

[link widoczny dla zalogowanych]
na czas opadów gitary przeniosły się do jadalni

[link widoczny dla zalogowanych]
ok. godz. 19.30 - namiotów przybyło, powoli zaczynają się przygotowania do ogniska...


z przyczyn technicznych reszta zdjęć w następny weekend
Zobacz profil autora
ziolek


Dołączył: 26 Kwi 2006
Posty: 650
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piotrków Tryb

Wow. Około 6:00 w sobotę jak wychodzilismy z Rycerzowej było około 7 namiotów i dwóch ludzi na stołówce.
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

tak wcześnie byliście na Rycerzowej?

spotkać się nie mogliśmy, bo ja z Krawców Wierchu szedłem przez Glinkę i Soblówkę
Zobacz profil autora
ecowarrior


Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 1461
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zdzieszowice

Pudelek, fotorelacja spox, ale po przeczytaniu sprawozdania z imprezy to wnioskuję,że było to zbyt przereklamowane...Mimo wszystko żałuję,że nie dałem rady przyjechać... Sad
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto bywał tam częściej... jak już pisałem - fajna impreza, ale został pewien niedosyt. może za rok...
Zobacz profil autora
joan_nes


Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 84
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec/Bielsko

Mnie też rozczarowała organizacja imprezy i zdenerwowała bójka w schronisku Confused Poza tym niektórzy przybyli tam tylko w jednym celu: jaknajwięcej, jaknajprędzej wypełnić żołądek procentowym trunkiem. Już o 20, kiedy zawitałam na Rycerzową, spotkałam paru takich półprzytomnych.

A... jeszcze to:
Przy ognisku ktoś krzyknął pare razy: "ludzie jesteście tu razem, czy osobno?!" Miał sporo racji w tym co sugerował - wielu nie przejawiało chęci integracji...

Będę bronić kapeli góralskiej. Fajnie grali, a to że długie przerwy były jest efektem rozporządzeń właściciela schroniska, który ciągle przenosił ich z jednego miejsca na drugie: ognisko-schronisko-ognisko-schronisko itd

Ae mimo wszystko podobało mi się i za rok chciałabym pójść znowu Niezapomniane widoki; dreszczyk emocji dostarczony przez burzę, która łapała nas na szlaku; wielu bardzo fajnych ludzi, kapela góralska, bębny, gitara, dobra zabawa Smile
Zobacz profil autora
ziolek


Dołączył: 26 Kwi 2006
Posty: 650
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piotrków Tryb

Pudelek napisał:
tak wcześnie byliście na Rycerzowej?

spotkać się nie mogliśmy, bo ja z Krawców Wierchu szedłem przez Glinkę i Soblówkę


Na Rycerzowej byliśmy przed 5:00. W okolicach 6:00 ruszaliśmy w stronę niebieskiego granicznego.
Zobacz profil autora
Makuć


Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 551
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków / Nowa Huta

fajne zdjęcia Smile
relacja dość realistyczna jak na tego typu imprezy a szukać kwiatu paproci to sobie można z dziewczyną po lesie Wink taki byłby wniosek po przeczytaniu wywiadu z jednym zrodzimowierców, co na Luboniu rzeźby stawiał Very HappyVery Happy
niestety tak to jest... trunkowo choć to w końcu impreza... tego nie brakuje szczególnie w Polsce Very Happy
tęcza super i te zielone zalesione wzgórza... ech trzeba się tam wybrać... mobilizacja dość znacząca po obejrzeniu fotek Wink
Zobacz profil autora
KATRIN____


Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 324
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Beskid Mały

= Fotki fajne Smile =

Z relacji Pudelka - to mam takie mieszane uczucia - nie lubie coś niedogranego - ale z fotek widać że było fajnie najładniejisza to jest ta tęcza - bo Ty byłes a ja nie Sad .... za rok chcałabym dotrzeć na tą inpreske - szczęsliwi są Ci co chodzą po górach .. ja niestety nie moge się rozdwoić - ach to niedogranie forumowiczów ja byłem Ty byłes i nawet ocieraliście się o siebie - proszę zwrócić uwagę że tu też jest niedogranie na tym forum -
Zobacz profil autora
Rycerzowa - Noc Kupały 2007
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 4  

  
  
 Odpowiedz do tematu