Forum BESKIDZKIE FORUM Strona Główna


BESKIDZKIE FORUM
"Tak mnie ciągnie do gór..."
Odpowiedz do tematu
"kropka" ;););)
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

czy macie jakies doswiadczenia z konsumpcja "kropki" w beskidzie niskim??? 'Wink tzn . gdzie mieliscie okazje sie z tym zetknac, jakie wrazenia, jakie sa wasze poglady na ten element lemkowskiego klimatu?
Zobacz profil autora
WojtekB


Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 2690
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Przyznam się szczerze, że mnie zaskoczyłaś bo pomimo tego że w Niskim i Sądeckim byłem wiele razy nawet nie wiem co to jest... Shocked . Może Gabi jako specjalistka od Niskiego będzie wiedzieć...

A mogłabyś przybliżyć ową "kropkę" ??

Pozdrawiam

Wojtek B.
Zobacz profil autora
jagodzina


Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tychy

WojtekB napisał:
Przyznam się szczerze, że mnie zaskoczyłaś bo pomimo tego że w Niskim i Sądeckim byłem wiele razy nawet nie wiem co to jest... Shocked


Dozwolone od lat osiemnastu.. lalala Cool
Zobacz profil autora
WojtekB


Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 2690
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Noooo.... mów dalej Wink
Zobacz profil autora
qbosh


Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

o matko Huto! to już tutaj legendy o kropce krążą
toż to tradycyjny napój regeneracyjny Łemkowszczyzny , pochodzenia szpitalnego. Działa silnie i okrutnie, a do efektów ubocznych mozna zaliczyć przecudną woń ciągnącą się za amatorem owego trunku;-)


Ostatnio zmieniony przez qbosh dnia Śro 14:15, 21 Cze 2006, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
jagodzina


Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tychy

Kropka - eter, używany na Łemkowszczyźnie zamiast alkoholu. Odradzam próbowanie bez wcześniejszego przeszkolenia. Jest nieodzowne. - jak podaje portal beskid niski Twisted Evil
Zobacz profil autora
WojtekB


Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 2690
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Czy są jakieś szkoły picia tego trunku (z ciekawości się pytam Twisted Evil )

Pozdrawiam

Wojtek B.
Zobacz profil autora
qbosh


Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

silnie trujace to nie jest - efekt - troche bardziej trzyma niż normalna wódka - tylko trzeba to umieć wypić
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

ciekawa bylam na ile jest to rozpowszechnione wsrod turystow odwiedzajacych beskid niski Wink
z mojego nieduzego doswiadczenia eter ów, zapodawany jest z ciemnej buteleczki(pochodzenie slowacja). Dla ludzi niedoswiadczonych w temacie Wink polecana dawka to 1 kropla eteru plywajaca na powierzchni kieliszka wody, pic szybko bo sie ulatnia WinkWinkWinkWink dla odwaznych, czynnosc powtorzyc mozna raz , ale nie wiecej Wink ponoc niektorzy lemkowie, smakosze Wink dochodza do spozycia pol kieliszka na raz.. jedna babka-ponoc z kwiatonia, kiedys gdy zachorowala i konieczna byla operacja, ale za nic nie dalo sie jej uspic Wink juz nawet dawka jak dla krowy nie dzialala Wink tylko coraz weselsza sie robila Wink taka byla zaprawiona . Nie wiem jak historia sie skonczyla, czy kroili ja na zywca czy jak..(troche latek temu to bylo)

ja z kropka spotkalam sie w regetowie , u petra i bogdana Very Happy Very Happy bylo ognicho i padal deszcz... siedzielismy do 4 a deszcz przestal wszystkim przeszkadzac Wink

nie polecam probowania w laboratorium bo to zaden klimat Wink
Zobacz profil autora
kilerus


Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 713
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Monoklina Śląsko-Krakowska

to bardzo ciekawe
pierwszy raz to slysze
ale napewno nie jest zdrowe

ja raczej nie lubie eksperymentowac!!!
Zobacz profil autora
buba


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 3022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: oława

zdrowe nie jest Wink alkohol tez nie jest zdrowy... eter na pewno duzo latwiej przedawkowac... i nikt nie wie jak na niego zadziala.. nie odbierajcie mojego posta jako "zachecania do probowania" - bo to prywatna sprawa kazdego... bylam tylko ciekawa jak duzo ludziskow sie zetknelo Very Happy
Zobacz profil autora
WojtekB


Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 2690
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Hmmm... dla każdego coś innego. Meksykanina też tekilą się nie upije Laughing
Zobacz profil autora
Gość



Kropka jest nadal tradycyjnym trunkiem Łemków. U Rusnaków (Łemków słowackich), tez zwyczaj zaginął, aczkolwiek w latach 70-tych jeszcze występował. Tragiczne jest to, jak ten zwyczaj powstał. Otóż w okresie I wojny światowej część Łemków była internowana w austriackich obozach koncentracyjnych, jako "element filorosyjski". Znaleźli się tam przede wszystkim przedstawiciele elity intelektualnej i finansowej - lekarze, prawnicy, działacze narodowi, sołtysi, bogatsi chłopi i pasterze, jegomoście (kapłani). Jedynym dostępnym alkoholem był spirytus skażony eterem, zdobywany z obozowego lazaretu. Łemkowie w obozach masowo wymierali. Elita intelektualna praktycznie przestała istnieć. Zaś kropka stała się narodowym napojem łemków... Smutna historia...
Bazyliszek76


Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 416
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Podbeskidzia

Kurcze,myślałem,że eter to służył kiedyś jako narkoza,ale żeby można się nim upić...? Shocked No,no,no niezłych rzeczy się można dowiedzieć hehehe .Ale ja raczej nie bede próbował
Zobacz profil autora
kilerus


Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 713
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Monoklina Śląsko-Krakowska

ja tam o eterze to tylko ta historie o studentach slyszalem

ale to kazdy zna przeciez
straszne
Zobacz profil autora
"kropka" ;););)
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  

  
  
 Odpowiedz do tematu