Forum BESKIDZKIE FORUM Strona Główna


BESKIDZKIE FORUM
"Tak mnie ciągnie do gór..."
Odpowiedz do tematu
keraj
Administrator

Dołączył: 02 Lip 2006
Posty: 1227
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gilowice / Tarnowskie Góry

Na Pilsku problem z ekologami jest
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

zbliża się zima, więc, jak co roku, idą w świat informację o "przejściowych" problemach na trasach narciarskich w Szczyrku Very Happy

Gliwicka Agencja Turystyczna nie podpisała jeszcze umowy na dzierżawę wyciągów w Szczyrku ze Szczyrkowskim Ośrodkiem Narciarskim. - Bez niej większość wyciągów nie zacznie działać - zapowiadają właściciele gruntów

Ośrodek Czyrna-Solisko w Szczyrku z 13 wyciągami i 22 km tras należy do największych stacji narciarskich w Polsce. Mimo to narciarze uważają go za skansen. Funkcjonują tu tylko wysłużone orczyki, a na części tras brakuje sztucznego naśnieżania. Wielu ludzi przyjeżdża tu tylko wyłącznie dlatego, że do Szczyrku mają najbliżej.

Przez ostatnie lata narciarzy zniechęcały też do Szczyrku konflikt Gliwickiej Agencji Turystycznej (właściciel ośrodka) z właścicielami gruntów. W efekcie zdarzało się, że część wyciągów nie działała. Tracili na tym narciarze, GAT i Szczyrk.

Przed dwoma laty konflikt zażegnano. GAT porozumiał się z powołaną przez ponad 50 właścicieli gruntów spółką Szczyrkowski Ośrodek Narciarski i na sezon zimowy wydzierżawił jej wyciągi. Przed rokiem GAT zawarł z SZON-em umowę o "wspólnym przedsięwzięciu gospodarczym". Obie spółki razem przygotowały ośrodek do zimy, poprowadziły go i podzieliły między siebie zyski. Dzięki temu przez dwa sezony wyciągi, choć wciąż nieunowocześnione, działały bez awantur.

Nadchodzący sezon stoi jednak pod znakiem zapytania. GAT zrezygnował z prowadzenia z SZON-em "wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego". - Uznaliśmy, że lepsza będzie dzierżawa, bo wtedy wszystkie decyzje podejmuje jeden podmiot i bierze za to odpowiedzialność. A w zeszłym roku bywało różnie - mówi Marcin Kędracki, prezes GAT-u.

Agencja ogłosiła więc przetarg na dzierżawę ośrodka, tyle że nikt się do niego nie zgłosił. Po zakończeniu przetargu swoją ofertę przedstawił SZON. - Dogadaliśmy szczegóły, ale choć zima za pasem, to GAT nie podpisał jeszcze z nami umowy na dzierżawę. Jeżeli do tego nie dojdzie, to większość wyciągów nie będzie działać, bo jako właściciele gruntów się na to nie zgodzimy - zapowiada Stanisław Richter, szef SZON-u.

Jak wyjaśnia prezes Kędracki, do podpisania umowy konieczna jest zgoda Ministerstwa Skarbu. - Przekazaliśmy już do Warszawy wszystkie potrzebne dokumenty. W piątek rozmawiałem z departamentem restrukturyzacji i zapewniono mnie, że jego opinia będzie pozytywna. Na jej podstawie minister ma podjąć decyzję. Mam nadzieję, że również będzie pozytywna i zapadnie w ciągu najbliższych dni - mówi Kędracki. Dodaje, że nie wyobraża sobie innej sytuacji, bo GAT zainwestował duże pieniądze w przygotowanie ośrodka do sezonu.

Również SZON zaangażował się już w przygotowania do zimy. - Nie można już czekać. Wpłaciliśmy do GAT-u kaucję na poczet przyszłej umowy i te pieniądze są wykorzystywane na przygotowania. Zatrudniliśmy także dziewięć osób. Do zrobienia jest naprawdę dużo, ale powinniśmy zdążyć - mówi Richter. I wymienia, że trasy są wykoszone, trzeba jeszcze wyrównać stoki zniszczone przez deszcze, uzupełnić instalację sztucznego naśnieżania i przede wszystkim przeprowadzić szczegółowe i kosztowne badania wyciągów, obejmujące m.in. prześwietlenia spawów na podporach. Takie badania są przeprowadzane tu po raz pierwszy - to efekt unijnych wymogów dla starszych wyciągów.

W Szczyrku w ogóle nie wyobrażają sobie, że wyciągi mogłyby nie ruszyć. - Ponieważ nie ma tu inwestycji, to chcemy chociaż kusić narciarzy tym, że cały ośrodek będzie normalnie funkcjonował. Dlatego nawet nie chcę myśleć, że mogłoby być inaczej - mówi Sabina Bugaj, szefowa Miejskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Informacji.


kuszą narciarzy tym, że ośrodek będzie funkcjonował - normalnie, w Monty Pythonie by tego lepiej nie wymyślili
Zobacz profil autora
dmirstek


Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 968
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

Polska, mieszkam w Polsce!
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

Tej zimy wszystkie wyciągi w Szczyrku będą czynne, a nartostrady przejezdne. Gliwicka Agencja Turystyczna podpisała umowę ze spółką założoną przez właścicieli gruntów, na których znajdują się trasy narciarskie.

To dobra wiadomość dla narciarzy, którzy chcą jeździć w ośrodku narciarskim Czyrna Solisko. Choć stacja zdaniem wielu jest skansenem, to każdej zimy przyjeżdżają tu tysiące narciarzy. Mają tu po prostu najbliżej, a choć działające w Szczyrku orczyki są przeżytkiem, to ośrodek z 13 wyciągami i 22 km tras wciąż jest jednym z największych w Polsce.

W ostatnich latach przed nadchodzącym sezonem zimowym narciarze pilnie nasłuchiwali wieści ze Szczyrku. Nie było nigdy wiadomo, czy wysłużone orczyki będą działać. To efekt konfliktu pomiędzy Gliwicką Agencją Turystyczną, do której należy ośrodek, a właścicielami gruntów pod trasami narciarskimi. Góralom najpierw chodziło o wysokość odszkodowań za wykorzystywanie ich terenów, potem zaczęli się domagać nowych inwestycji i prywatyzacji ośrodka, w której mogliby wziąć udział. W efekcie niektórzy ogrodzili swoje tereny i część wyciągów nie mogła działać.

Chociaż wciąż nie było mowy ani o prywatyzacji, ani o inwestycjach, to przynajmniej od dwóch sezonów ośrodek działał normalnie. Najpierw - dwa lata temu - GAT wydzierżawiła wyciągi spółce pod nazwą Szczyrkowski Ośrodek Narciarski, którą tworzy ponad 50 właścicieli gruntów. Przed rokiem agencja zawarła z SZON-em umowę o "wspólnym przedsięwzięciu gospodarczym", dzięki czemu obie spółki razem poprowadziły ośrodek.

W tym roku nie było jednak do końca wiadomo, jak potoczą się sprawy. GAT nie chciała już "wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego". Marcin Kędracki, prezes GAT-u, wyjaśniał, że stację powinien prowadzić jeden podmiot i ponosić za to odpowiedzialność.

Agencja ogłosiła więc przetarg na dzierżawę ośrodka podczas tej zimy, ale nikt się do niego nie zgłosił. Dopiero po zakończeniu przetargu swoją ofertę przedstawił SZON skupiający właścicieli gruntów. Choć obie spółki doszły do porozumienia, to jeszcze na początku listopada nie było pewne, czy do dzierżawy dojdzie. GAT, która jest spółką państwową, nie miała bowiem na to zgody Ministerstwa Skarbu. Właściciele gruntów zapowiadali, że jeśli umowa nie zostanie z nimi podpisana, znów czynne będą tylko cztery wyciągi.

Teraz już wiadomo, że do tego nie dojdzie. - Przed kilkoma dniami otrzymaliśmy zgodę Ministerstwa Skarbu i mogliśmy podpisać umowę dzierżawy. Ośrodek poprowadzi spółka SZON i dzięki temu wszystkie wyciągi będą czynne - mówi prezes Kędracki. Dodaje, że dla GAT-u to dobra sytuacja. SZON zwróci bowiem agencji koszty przygotowania ośrodka do sezonu, a oprócz tego zapłaci normalny czynsz za dzierżawę. Ile? To tajemnica handlowa, udało się nam tylko dowiedzieć, że to suma rzędu kilkuset tysięcy złotych.

W Szczyrku toczą się już intensywne przygotowania do sezonu. Jak wyjaśnia Stanisław Richter, szef spółki SZON, trwają m.in. prace przy modernizacji sztucznego naśnieżania przy trasie nr 5 i w rejonie Małego Skrzycznego. Robotnicy wyrównują też trasy zniszczone podczas tegorocznych ulew, wywożąc ziemię i zasypując wypłukane dziury i rowy. Trwają też badania wyciągów, które muszą zostać odebrane przez dozór techniczny do końca listopada. - Chcemy być gotowi na przyjęcie narciarzy, nawet jeśli śnieg spadnie już w połowie grudnia - zapowiada Richter.


tytuł brzmi "Narciarze, możecie bez strachu jechać do Szczyrku" Very Happy

ja bym zmienił na "Narciarze, możecie bez sensu jechać do Szczyrku" Razz
Zobacz profil autora
PiotrekP


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Świdnica

W Szczyrku to można było jeździć jakieś 20-25 lat temu. Gdzie indziej były jeszcze "wyrwirączki", a tu były już orczyki i do tego trasa z homologacją FIS. Szczyrk się zatrzymał i nic nie inwestuje, dlatego zostaje w tyle. Bez nowej infrastruktury nic nie zdziała, a narciarze pojadą w inne rejony czy do Austrii.
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

długo nic nie było, więc najnowsza nowość z cuda techniki pod tytułem Szczyrk (i drugiego cuda techniki - Korbielowa):

Zła wiadomość dla narciarzy. W ośrodkach Pilsko w Korbielowie i Czyrna-Solisko w Szczyrku nie można już używać tych samych kart na wyciągi. Ich systemy zostały rozdzielone, bo szczyrkowski ośrodek został wydzierżawiony prywatnej spółce.

Choć w Beskidach wspólnego karnetu narciarskiego nie było i najpewniej nigdy nie będzie, to w dwóch największych ośrodkach można było używać tych samych kart wstępu na wyciągi wraz z naliczonymi na nie punktami. Ośrodki Pilsko w Korbielowie i Czyrna-Solisko w Szczyrku należą bowiem do państwowej Gliwickiej Agencji Turystycznej. Wspólne karty obowiązywały w nich od 2001 roku, gdy w stacjach wprowadzono zbliżeniowy system kontroli przejść.

Niestety, w tym sezonie systemy obu ośrodków zostały rozdzielone. Kto z kartą z Korbielowa pojedzie do Szczyrku i odwrotnie, będzie musiał zapłacić kaucję za nowy "plastik". - To rzeczywiście nowatorskie rozwiązanie. W innych krajach starają się podpiąć jak najwięcej ośrodków pod jeden karnet, a u nas dzielą nawet to, co już połączono - ironizuje Maciej Zając, narciarz z Katowic.

Marcin Kędracki, prezes GAT-u, zdaje sobie sprawę z reakcji narciarzy. - Wiem, że to krok w tył, jeżeli chodzi o udogodnienia. Jest mi przykro i przepraszam naszych gości - mówi. Dodaje jednak, że agencja nie miała wyjścia i musiała tak zrobić. Powodem jest wydzierżawienie ośrodka Czyrna-Solisko prywatnej spółce założonej przez część właścicieli gruntów pod tamtejszymi wyciągami. - Sprawa wzajemnych rozliczeń między ośrodkami byłaby w tej sytuacji trudna i skomplikowana. Musieliśmy rozdzielić oba systemy - wyjaśnia prezes Kędracki.

Prezes mówi, że taka sytuacja jest przejrzysta i klarowna także ze względów prawnych i skarbowych. - Styk interesów prywatnych i państwowych jest u nas, niestety, dalej podejrzany z założenia. Już wcześniej mieliśmy tu przeróżne donosy i kontrole, gdy jeszcze współpracowaliśmy ze szczyrkowską spółką na innych zasadach. Choć oczywiście nic nie wykazały, podjęliśmy decyzję o odrębnym rozliczaniu - mówi Kędracki.

Niewykluczone, że w przyszłym sezonie wspólnych kart też nie będzie, ale już z innego powodu. Zarząd GAT-u przygotował bowiem formalny wniosek o wydzielenie i sprzedaż szczyrkowskiego ośrodka prywatnemu inwestorowi. Agencja argumentuje, że nie ma pieniędzy na niezbędne w Szczyrku inwestycje i dalsze posiadanie tego ośrodka nie ma sensu. Zaś uzyskane ze sprzedaży pieniądze przydadzą się na prace w innych ośrodkach. Wniosek zaakceptowała rada nadzorcza agencji, teraz rozpatruje go Ministerstwo Skarbu. - Być może jeszcze w styczniu zapadnie ostateczna decyzja - mówi Kędracki.

Więcej... [link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
daniel
Moderator

Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 799
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: żYwIeC/TwArDoRzEcZkA

Polski marketing i zarządzanie;)
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

góralom ze Szczyrku uciekają dutki, więc się zbuntowali...

- Grozi nam zbiorowe bankructwo. Jesteśmy narciarskim skansenem - alarmują mieszkańcy Szczyrku. I umawiają się na wiec.

W Szczyrku niemal wszyscy mieszkańcy żyją z turystyki, głównie z narciarzy. Prowadzą własne pensjonaty, wypożyczalnie sprzętu narciarskiego, restauracje albo pracują w takich miejscach. Tymczasem dwa największe ośrodki narciarskie w mieście nie są w prywatnych rękach. Na Skrzycznem gospodarzem jest Centralny Ośrodek Sportu, natomiast Czyrna-Solisko należy do Gliwickiej Agencji Turystycznej. Od lat nie było tam żadnych porządnych inwestycji, np. w Czyrnej-Solisko narciarzy wywożą orczyki z lat 60.! - To skansen - tak o Szczyrku mówią narciarze.

Sabina Bugaj, szefowa Miejskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Informacji w Szczyrku, mówi, że miasto bada opinie narciarzy, prosi ich o wypełnianie specjalnych ankiet. - Mamy przepiękne trasy, jakich mało w Polsce, tego nikt nie kwestionuje. Ale narciarze nie chcą już korzystać z takich wyciągów, jakie mamy, chcieliby mieć do dyspozycji nowoczesne kanapy - opowiada Bugaj.

Dlatego narciarze zaczynają omijać Szczyrk szerokim łukiem. W czasie tegorocznych ferii zimowych dla województwa śląskiego przyjechało tu o połowę mniej ludzi niż w minionych latach. Pensjonaty i restauracje świecą pustkami, właściciele wielu z nich ledwo wiążą koniec z końcem. Ludziom zaczyna zaglądać w oczy bieda. - Grozi nam widmo zbiorowego bankructwa - mówi Marek Konior z Malinówki, willi z pokojami dla turystów.

Przedsiębiorcy z branży turystycznej przypominają, że od lat mówi się o konieczności prywatyzacji Czyrnej-Soliska, podobne głosy pojawiają się w przypadku ośrodka na Skrzycznem. Ale ciągle nic z tego nie wychodzi. - Dość tego - mówią przedsiębiorcy. 19 lutego organizują na Solisku wielki wiec. Zapraszają na niego mieszkańców i turystów. - Będzie nas wielu, mamy nadzieję, że decydenci wreszcie nas usłyszą - mówi Konior.

Przedsiębiorcy chcą, żeby wreszcie doszło do prywatyzacji ośrodków. "W Szczyrku od lat nie inwestuje się w tworzenie nowoczesnej infrastruktury narciarskiej. Co roku uruchamia się wyciągi, które są już praktycznie złomem, a korzystanie z nich powoli grozi śmiercią lub kalectwem, tylko i wyłącznie w celu przetrwania kolejnego sezonu bez inwestycji i nabicia sobie kiesy przez państwowe podmioty" - piszą w odezwie do mieszkańców.

Trwa zbiórka podpisów pod listami w tej sprawie do premiera i ministra skarbu. Wysłane zostaną po wiecu. - Podpisuje się pod nimi bardzo wielu narciarzy - opowiada Stanisław Richter ze Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego.

Ministerstwo Skarbu Państwa próbowało sprzedać GAT, ale nie znaleźli się chętni na akcje tej spółki. Teraz wreszcie zapadła decyzja, że ośrodek Czyrna-Solisko zostanie wydzielony z majątku GAT i będzie wystawiony na sprzedaż osobno. Jest szansa, że ktoś go kupi. Także w przypadku ośrodka na Skrzycznem coś zaczęło się dziać. Szczyrkowska rada miejska przyjęła uchwałę upoważniającą burmistrza do podjęcia starań zmierzających do odkupienia go od skarbu państwa.

- Jeśli przed następnym sezonem nie zaczną się jakieś inwestycje dla narciarzy, to go już nie przetrwamy - mówią górale. - Dlatego jeśli wiec nie pomoże, będziemy protestowali dalej. Aż do skutku - zapowiadają.

Więcej... [link widoczny dla zalogowanych]


5 lat temu Szczyrk też był skansenem, nie mniejszym niż teraz, ale ponieważ naiwnych na jeżdzenie było więcej, to góralom to nie przeszkadzało. I nagle obudzili się z ręką w nocniku...
Zobacz profil autora
daniel
Moderator

Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 799
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: żYwIeC/TwArDoRzEcZkA



Sabina Bugaj, szefowa Miejskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Informacji w Szczyrku, mówi, że miasto bada opinie narciarzy, prosi ich o wypełnianie specjalnych ankiet. - Mamy przepiękne trasy, jakich mało w Polsce, tego nikt nie kwestionuje. Ale narciarze nie chcą już korzystać z takich wyciągów, jakie mamy, chcieliby mieć do dyspozycji nowoczesne kanapy - opowiada Bugaj.


Śmiech na sali Pani Sabino! Zajmujcie się dalej wypełnianiem ankiet/papierków to w przyszłym sezonie nie będzie miał kto ich wypełniaćWink. Tu nie trzeba ankiet tylko inwestycji i to od zaraz w przeciwnym razie COS zostanie przeniesiony do Ślemienia gdyż tam powstaje Skansen;-). Orczyki z lat 60 to nie lada atrakcja turystyczna;)
Zobacz profil autora
PiotrekP


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Świdnica

Do Szczyrku przyjeżdża się z przyzwyczajenia, jak ktoś jeździł tam 15 lat i dalej będzie jeździł. Ja osobiście przestałem tam jeździć jakieś 15 lat temu i nie zamierzam tam bywać, chyba że w lecie.
Ludziaka powinni władze na taczkach wywieź, a a oni ankietę robią.
Zobacz profil autora
dakOta


Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 1347
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

daniel napisał:

Śmiech na sali Pani Sabino! Zajmujcie się dalej wypełnianiem ankiet/papierków to w przyszłym sezonie nie będzie miał kto ich wypełniaćWink.


Oj, Daniel, czepiasz się. Przecież jak jest coś - cokolwiek - na papierze to od razu widać, że ktoś coś robił, działał, taki pracowity, nieprawdaż? A ze nie wychodzi...cóż, przynajmniej GUS ma dalej co publikować.
Zobacz profil autora
daniel
Moderator

Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 799
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: żYwIeC/TwArDoRzEcZkA

dakOta napisał:
daniel napisał:

Śmiech na sali Pani Sabino! Zajmujcie się dalej wypełnianiem ankiet/papierków to w przyszłym sezonie nie będzie miał kto ich wypełniaćWink.


Oj, Daniel, czepiasz się. Przecież jak jest coś - cokolwiek - na papierze to od razu widać, że ktoś coś robił, działał, taki pracowity, nieprawdaż?


Nie
Zobacz profil autora
Pudelek
Ogarniacz kuwety

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 5794
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Oberschlesien, Kreis Nikolei und Kreis Oppeln

Rok temu Szczyrk przekazał COS-owi ponad hektar ziemi pod budowę czteroosobowej kanapy z Jaworzyny na Skrzyczne. "Jesteśmy zaniepokojeni, że ogłoszenie przetargu przesuwa się w czasie" - piszą szczyrkowscy radni.

W Szczyrku atmosfera coraz bardziej gorąca. Zaczął się "gniew ludu", jak mówią górale. Na sobotę mieszkańcy i turyści zapowiadają protest. Obecny sezon narciarski okazał się dla Szczyrku fatalny, turyści nie dopisali. Części przedsiębiorców z branży turystycznej zajrzało w oczy widmo bankructwa, a przecież niemal każdy żyje tutaj właśnie z turystyki. Ludzie mają tego dość. Nie godzą się na "dalszą okupację Szczyrku przez Skarb Państwa". Nie chcą, by państwowe spółki nadal zarządzały największymi ośrodkami narciarskimi w mieście.

Podobnie myślą szczyrkowscy radni. Przygotowali nawet oświadczenie w tej sprawie. Przypominają w nim m.in. o pomyśle budowy czteroosobowej kanapy wożącej narciarzy z Jaworzyny na Skrzyczne. Rok temu miasto przekazało szczyrkowskiemu Ośrodkowi Przygotowań Olimpijskich COS ponad hektar ziemi na ten cel. Przetargu dotąd nie ogłoszono. - Chcieliśmy już wcześniej przekazać ośrodkowi grunty pod budowę kanapy, ale COS postanowił wystąpić do sądu o stwierdzenie nabycia tej ziemi przez zasiedzenie. Przegrali, a wszystko niepotrzebnie przesunęło się w czasie - mówi Wojciech Bydliński, burmistrz Szczyrku.

Władze szczyrkowskiego COS OPO zapewniają w liście do mieszkańców i Szczyrkowskiej Izby Gospodarczej, że kanapa na Skrzycznem na pewno powstanie, a przetarg zostanie ogłoszony jeszcze w tym roku. Narciarze jednak w to nie wierzą. - Szczyrk? Od kilku lat omijam szerokim łukiem, podobnie jak wszyscy moi koledzy. Od lat mówi się, że ma być lepiej, ale nic się nie zmienia - mówi Kamil Wiejacha z Pszczyny.

Miasto jest gotowe przejąć majątek szczyrkowskiego COS OPO. W najbliższych dniach odbędzie się spotkanie w tej sprawie w Ministerstwie Sportu i Turystyki. - Na razie niczego nie chciałbym przesądzać. To tylko jedna z propozycji - mówi Bydliński. Dodaje, że w miarę szybko powinny się rozstrzygnąć losy drugiego dużego szczyrkowskiego ośrodka, czyli Czyrnej-Solisko. Tutaj nic nie stoi na przeszkodzie, żeby szybko sprywatyzować ośrodek.

- To jednak nie będzie tak, że od razu staną w nim nowe wyciągi, z których narciarze będą mogli korzystać już następnej zimy. Trzeba to oceniać realnie. Załatwianie wszystkich niezbędnych formalności trwa - mówi Bydliński.

Więcej... [link widoczny dla zalogowanych]


jest więc niemal pewne, że przez kilka następnych lat skansen będzie rozwijał się w najlepsze. Zresztą nawet jeśli postawią tam jakieś kanapy (pewno używane z zagranicy, bo tak jest najczęściej), to pozostają jeszcze takie sprawy jak odpowiednie, bezpłatne parkingi, dojazd (a nie stanie w korkach) i wiele innych drobniejszych rzeczy, które mogą zniechęcić do przyjazdu
Zobacz profil autora
Piotrek
Administrator

Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 5888
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żywiec/Sienna

W sumie to i na skansenach można nie źle zarabiać. Pewnie większe było by zainteresowanie ludzi chcących zobaczyć jak wyglądała infrastruktura w połowie XX w niż narciarzy chcących zima pojeździć w przyzwoitych warunkach.
Zobacz profil autora
Będzie lepiej?
Rena


Dołączył: 20 Maj 2011
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

W kwietniu tego roku państwowy moloch pod szyldem GAT sprzedał w końcu (po kilkunastu latach batalii o prywatyzację) wyciągi narciarskie w Czyrnej i Salmopolu. Wyciągi kupiła spółka ze Szczyrku. W ciągu 4-5 lat inwestycje w infrastrukturę narciarską w Szczyrku mają wynieść kilkadziesiąt mln złotych. Już w tym roku 4-5 mln zł zostanie zainwestowane w ratraki i system naśnieżania. Jeżeli wystarczy czasu to zostanie ukończony wyciąg krzesełkowy na Pośrednie. Docelowo, w ciągu 3-4 lat ma powstać 5 nowych, krzesełkowych wyciągów narciarskich. Przed sezonem 2012/2013 ma powstać kolejka krzesełkowa z Soliska na Halę Skrzyczeńską. W kolejnych planach są dwie kolejki z Czyrnej - na Halę Skrzyczeńską oraz na Małe Skrzyczne. Nowy właściciel wyciągów myśli też o nowej kolejce linowej wzdłuż popularnej Golgoty, ale to będzie się wiązało z budową nowej, lżejszej trasy w tym rejonie. Jest też pomysł umożliwienia narciarzom dojazdu na sąsiedni ośrodek COS-u na Skrzycznem.To, że do tej pory Szczyrk był skansenem narciarskim, nie było zawinione przez sam Szczyrk. Państwowy moloch GAT inwestował w wyciągi na poziomie zerowych - tłumacząc się brakiem funduszy. Teraz, z każdym rokiem, ma być tylko lepiej.


Ostatnio zmieniony przez Rena dnia Pią 12:11, 20 Maj 2011, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Z cyklu -jak co roku w Szczyrku są problemy z wyciągami
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 3  

  
  
 Odpowiedz do tematu